22 lipca 2026 r., spółka-matka Google, firma Alphabet, przedstawiła hitowy raport o zyskach za drugi kwartał, który przekroczył oczekiwania Wall Street w związku z gwałtownym wzrostem działalności firmy w chmurze w związku z przyjęciem sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach. Wyniki stanowią najwyraźniejszy jak dotąd dowód na to, że ogromne inwestycje firmy w sztuczną inteligencję zaczynają się zwracać. Śledź nasze najnowsze wiadomości o sztucznej inteligencji, aby stale relacjonować sezon wyników zmieniający branżę technologiczną.

Wyróżniającym się numerem był Google Cloud. Przychody oddziału wzrosły o 82% rok do roku, do 24,8 miliarda dolarów, znacznie przekraczając 22,46 miliarda dolarów przewidywane przez analityków z Wall Street, według TechCrunch. Wzrost ten przyspieszył w porównaniu z już imponującym wzrostem o 63% w poprzednim kwartale, który przyniósł 20 miliardów dolarów.

Zaległości w chmurze sięgają 514 miliardów dolarów

Według firmy wzrosty w chmurze wynikały w dużej mierze z rozwiązań AI dla przedsiębiorstw i wdrożenia infrastruktury AI. Być może najbardziej uderzającą liczbą były zaległości Alphabet w zakresie kontraktów w chmurze – prace podpisane, ale jeszcze nie uznane za przychody – które osiągnęły poziom 514 miliardów dolarów. Liczba ta sygnalizuje głębokie, długoterminowe zaangażowanie klientów korporacyjnych stawiających na infrastrukturę sztucznej inteligencji Google.

France 24 poinformowało, że działalność Google w chmurze wzrosła o ponad 80%, co potwierdza, że ​​oddział ugruntował swoją pozycję jako główny motor wzrostu firmy. Chmura przestała być rozwiązaniem przynoszącym straty finansowe w najbardziej dynamicznym źródle przychodów Alphabet, napędzanym zapotrzebowaniem na szkolenia i wnioskowanie w zakresie sztucznej inteligencji.

Gemini dociera do 950 milionów użytkowników

Alphabet ogłosił również kamień milowy w swoich wysiłkach w zakresie sztucznej inteligencji dla konsumentów. Chatbot Gemini AI może się obecnie pochwalić 950 milionami aktywnych użytkowników miesięcznie, w porównaniu z 750 milionami w czwartym kwartale 2025 r. Ten wzrost o 200 milionów użytkowników w ciągu około sześciu miesięcy podkreśla, jak szybko Google dystrybuuje swojego asystenta AI w wyszukiwarce, systemie Android i samodzielnej aplikacji.

„Nasze inwestycje w sztuczną inteligencję na nowo definiują możliwości w każdym aspekcie naszej działalności” – powiedział dyrektor generalny Google Sundar Pichai podczas rozmowy telefonicznej dotyczącej wyników finansowych, jak podał TechCrunch. „Wszędzie mamy ekscytujący impet”.

Wydatki na sztuczną inteligencję wciąż w centrum uwagi

Pomimo dobrych wyników, akcje Alphabetu traciły w notowaniach po godzinach. The Wall Street Journal i CNBC podały, że inwestorzy skupili się na zawrotnych planach wydatków kapitałowych spółki, a nie na osiągnięciu wysokich przychodów. Alphabet oszacował wydatki kapitałowe – pieniądze wydane na budowę centrów danych, zakup chipów AI i rozbudowę infrastruktury – na od 180 miliardów do 190 miliardów dolarów za cały rok.

Podczas rozmowy o wynikach kilku analityków naciskało na Pichai, kiedy i ile te inwestycje się zwrócą. Dyrektor generalny wskazał rok 2027 jako kluczowy dla realizacji zysków z mocy obliczeniowych, powołując się na dobre wskaźniki popytu, w tym umowy długoterminowe. „W każdym razie dynamika wygląda na zdrowszą niż około rok temu” – powiedział Pichai według TechCrunch. „To właśnie daje nam pewność podjęcia tych inwestycji”.

Dobra passa przychodów trwa

Kwartał ten był dwunastym z rzędu okresem dwucyfrowego wzrostu przychodów Alphabetu, co stanowi niezwykłą passę jak na firmę tej wielkości. Associated Press za pośrednictwem WRAL poinformowała, że ​​wyniki firmy za drugi kwartał wynoszące 112,11 miliardów dolarów przekroczyły oczekiwania Wall Street dotyczące boomu na sztuczną inteligencję, natomiast TechCrunch podał, że całkowite przychody wzrosły o 24% rok do roku. Przychody z usług Google, które obejmują wyszukiwarkę i YouTube, wzrosły o 15%.

Według The Hollywood Reporter przychody z reklam YouTube przekroczyły w tym kwartale 11 miliardów dolarów, co dodatkowo podkreśla wpływ rekomendacji opartych na sztucznej inteligencji i udoskonaleń w zakresie targetowania reklam.

Szerszy obraz branży sztucznej inteligencji

Zarobki Alphabetu przypadają na kluczowy moment dla branży AI. Wyniki dostarczają danych, których poszukiwali zwolennicy dużych inwestycji w sztuczną inteligencję: że pieniądze wpływające do centrów danych i chipów przekładają się na realne, rosnące przychody. Wzrost Google Cloud o 82% i zaległości w wysokości 514 miliardów dolarów sugerują, że przedsiębiorstwa nie tylko eksperymentują ze sztuczną inteligencją, ale podpisują długoterminowe umowy.

Jednocześnie stłumiona reakcja rynku – akcje spadają pomimo świetnego kwartału – odzwierciedla utrzymującą się nutę niepokoju. Inwestorzy zastanawiają się, czy setki miliardów zainwestowanych w infrastrukturę sztucznej inteligencji przyniosą trwałe zyski, czy też branża buduje potencjał, którego popyt może ostatecznie nie uzasadniać. Odpowiedź Alphabetu, przynajmniej na razie, jest taka, że ​​popyt istnieje i rośnie.

Wyprzedź sztuczną inteligencję

Sezon wyników dopiero się rozpoczyna, a liczby Alphabet nadają ton oczekiwaniom inwestorów od każdego większego gracza w dziedzinie sztucznej inteligencji. Przeczytaj więcej aktualności o sztucznej inteligencji