W rolniczym miasteczku Gilroy w Kalifornii — najbardziej znanym jako samozwańcza stolica czosnku na świecie — pewnego dnia na działce o powierzchni 56 akrów pojawiły się dźwigi budowlane, sygnalizując powstanie ogromnego centrum danych o wartości 2 miliardów dolarów. Problem? Prawie nikt w społeczności nie wiedział, że to nastąpi i nikt w tej sprawie nie głosował. Nikt nie musiał.

Amazon Web Services po cichu uzyskał zgodę na centrum danych AI o powierzchni 438 500 stóp kwadratowych poprzez pozwolenia dla personelu, które wykorzystały obowiązujący od kilkudziesięciu lat podział na strefy przemysłowe, całkowicie pomijając przesłuchania publiczne i głosowania w Radzie Miejskiej, których mieszkańcy mogli się spodziewać. Aby na bieżąco relacjonować rozbudowę infrastruktury branży AI, AI Buzz Wire uważnie śledzi tę historię.

Jak Amazon ominął kontrolę publiczną

Mechanizm, który umożliwił realizację projektu, uderza swoją prostotą. AWS zakupiło działkę pod adresem 8050 Camino Arroyo w 2020 roku i negocjowało z władzami miasta przez kilka lat. W dniu 3 lipca 2023 r. dyrektor ds. rozwoju społeczności Gilroy podpisał umowę na budowę obiektu w drodze administracyjnej procedury zatwierdzania – bez głosowania w Radzie Miejskiej, bez przesłuchań Komisji Planowania i zgodnie z oficjalnymi materiałami projektu miejskiego nie jest wymagane żadne przesłuchanie publiczne.

Kluczem było zagospodarowanie przestrzenne. Zasady zagospodarowania przestrzennego Gilroy sięgają dziesięcioleci wstecz, a teren ten oznaczono jako przemysłowy na długo, zanim ktokolwiek wyobraził sobie hiperskalowy kampus chmur opadający na społeczność rolniczą. Zgodnie z tymi przepisami centrum danych kwalifikuje się jako przeznaczone do zastosowań przemysłowych i może zostać zatwierdzone na poziomie personelu – tym samym kanałem, co w przypadku magazynów i zakładów przetwórstwa spożywczego.

Zasady były przestrzegane perfekcyjnie. Właśnie to sprawia, że ​​sytuacja jest niekomfortowa dla mieszkańców, którzy czują, że zostali odcięci od decyzji, która zmieni kształt ich społeczności na dziesięciolecia.

Skala zmienia wszystko

Burmistrz Greg Bozzo przyznał, że wcześniejsze projekty przemysłowe przechodziły przez ten sam kanał zatwierdzania bez kontrowersji. Ale centrum danych o wartości 2 miliardów dolarów i powierzchni 438 500 stóp kwadratowych nie jest zakładem suszenia czosnku. Sama skala tej operacji – i związane z nią żarłoczne zapotrzebowanie na energię elektryczną i wodę – umieszcza ją w zupełnie innej kategorii niż zastosowania przemysłowe, dla których zaprojektowano ramy zagospodarowania przestrzennego.

Gilroy leży w regionie rolniczym, gdzie woda jest już poważnym problemem. Mieszkańcy skupili się na przewidywanym zużyciu wody przez centrum danych, mając jednocześnie obawy dotyczące ryzyka pożaru w systemach magazynowania energii oraz strukturalnej niemożności zapewnienia znaczącego wkładu społeczności po rozpoczęciu budowy.

Ich zarzut nie polega na tym, że Amazon złamał prawo. Chodzi o to, że prawo nigdy nie wymagało ich udziału.

Wzór narodowy

Doświadczenie Gilroya nie jest odosobnionym przypadkiem. Zapowiada, z czym wkrótce mogą się spotkać dziesiątki społeczności posiadających dotychczasowe strefy przemysłowe w całych Stanach Zjednoczonych w miarę przyspieszania boomu na centra danych opartego na sztucznej inteligencji.

Centra danych Hyperscale trafiają do gmin w całym kraju za pośrednictwem identycznych kanałów wydawania pozwoleń na poziomie personelu. Mechanizm zastosowany przez Amazon w Gilroy jest dostępny w większości miast ze starymi strefami przemysłowymi – i większość miast je posiada. W miarę jak giganci technologiczni ścigają się w budowaniu infrastruktury sztucznej inteligencji, pogłębia się przepaść między świadomością społeczności a harmonogramem budowy korporacji.

Według doniesień Wall Street Journal Roger Wehner z Amazon przyznał, że istnieje luka w komunikacji i stwierdził, że firma rozpoznała potrzebę wcześniejszego zaangażowania społeczności. Od tego czasu AWS był gospodarzem dnia otwartego dla mieszkańców, choć krytycy zauważają, że odbyło się to długo po tym, jak projekt był już w fazie realizacji.

Szerszy wzrost infrastruktury AI

Centrum danych Gilroy jest częścią bezprecedensowej fali inwestycji w infrastrukturę AI. Przewiduje się, że kierując się rosnącym zapotrzebowaniem na moc obliczeniową w chmurze do uczenia i obsługi dużych modeli językowych, operatorzy hiperskalowi wydadzą do końca dekady setki miliardów dolarów na budowę centrów danych. Sam Amazon podniósł swoje plany wydatków kapitałowych na 2026 rok do ponad 220 miliardów dolarów, powołując się na gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji AWS.

Jednak historia Gilroya obnaża krytyczny słaby punkt tej rozbudowy: ramy lokalnego zarządzania zaprojektowane w celu zapewnienia społecznościom głosu w kluczowych decyzjach rozwojowych zostały napisane na długo przed erą hiperskalowej infrastruktury sztucznej inteligencji. Kodeksy zagospodarowania przestrzennego opracowane w latach 70. i 80. XX w. nigdy nie uwzględniały obiektów zużywających tyle energii elektrycznej, co małe miasto i pobierających miliony galonów wody do chłodzenia.

Rezultatem jest niedopasowanie strukturalne. Firmy mogą działać z prędkością przetwarzania w chmurze, podczas gdy społeczności są ograniczone procesami wydawania pozwoleń zaprojektowanymi na inną epokę.

Gilroy kontratakuje

W następstwie kontrowersji urzędnicy Gilroy modyfikują swoje przepisy dotyczące zagospodarowania przestrzennego, tak aby wymagać od Komisji Planowania przeglądu przyszłych projektów centrów danych, co zamyka lukę, która umożliwiła funkcjonowanie obiektu Amazon bez udziału opinii publicznej.

Poprawka, choć znacząca dla przyszłych projektów, pojawia się za późno, aby zmienić kurs wartego 2 miliardy dolarów instrumentu, który już powstaje na Camino Arroyo. Dla mieszkańców, którzy dowiedzieli się o centrum danych przez przypadek, zmiana planu zagospodarowania przestrzennego stanowi ciężko zapracowaną lekcję obywatelskiej czujności.

Sprawa Gilroy prawdopodobnie stanie się wzorem – zarówno dla społeczności pragnących przejąć kontrolę nad lokalizacją infrastruktury sztucznej inteligencji, jak i dla firm technologicznych oceniających, które gminy oferują ścieżkę najmniejszego oporu. W miarę kontynuowania gorączki złota w centrach danych walka o to, kto będzie miał wpływ na kształtowanie fizycznego śladu sztucznej inteligencji dopiero się rozpoczyna.

Wyprzedź sztuczną inteligencję

Aby uzyskać więcej raportów na temat infrastruktury sztucznej inteligencji, zasad dotyczących centrów danych i rosnącego zasięgu branży technologicznej, śledź AI Buzz Wire, aby uzyskać codzienne relacje.

Przeczytaj więcej aktualności o sztucznej inteligencji →