Cisco Systems udostępnia agentów sztucznej inteligencji każdemu ze swoich około 90 000 pracowników, co czyni go jednym z największych dotychczas wdrożeń sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach i ważnym testem sprawdzającym, czy autonomiczni agenci mogą zostać wplecioni w codzienną pracę całej globalnej firmy.
Inicjatywa, o której po raz pierwszy poinformował magazyn Fortune i została potwierdzona w wielu mediach, w tym w Entrepreneur, MSN i Times of India, od lipca Cisco zapewni każdemu pracownikowi osobistego agenta AI. Kierownictwo firmy uznało wdrożenie za kluczowy element szerszej transformacji w tak zwaną organizację opartą na sztucznej inteligencji. Więcej kontekstu tej historii znajdziesz w naszych bieżących najświeższych wiadomościach o sztucznej inteligencji.
Dla Cisco, giganta sieciowego, którego przejęcia obejmują prawie sto lat doświadczenia inżynieryjnego, wdrażanie agentów na taką skalę stanowi godne uwagi potwierdzenie, że technologia jest już na tyle dojrzała, aby można ją było stosować w przedsiębiorstwach do rutynowego stosowania, a nie do ograniczonych programów pilotażowych.
Zmiana siły roboczej po zwolnieniach
Wdrożenie następuje w obliczu skomplikowanej sytuacji kadrowej. Według Memeburna wdrożenie następuje po zwolnieniu przez Cisco około 4000 stanowisk pracy, co stanowi część szerszej restrukturyzacji polegającej na przekierowywaniu zasobów firmy na sztuczną inteligencję. To zestawienie, obejmujące ogromną automatyzację pojawiającą się tuż po redukcji zatrudnienia, zwróciło uwagę na to, jak duzi pracodawcy godzą pracę ludzką i sztuczną.
Dyrektor finansowy Cisco publicznie wyjaśnił uzasadnienie wdrożenia, przedstawiając agentów jako narzędzia zwiększające produktywność pracowników, a nie ich bezpośrednie zastępowanie. Firma umieściła sztuczną inteligencję jako centralny punkt swojej strategii utrzymania konkurencyjności na rynku, na którym rywale ścigają się, by włączyć inteligencję do swoich produktów i usług.
Co obiecują agenci AI w przedsiębiorstwie
Agenci AI różnią się od wcześniejszych generacji asystentów tym, że są projektowani do podejmowania działań w imieniu użytkownika, wykonywania wieloetapowych zadań, a nie po prostu odpowiadania na pytania. W firmie takiej jak Cisco tacy agenci mogliby zająć się wszystkim, od opracowywania komunikatów i podsumowań spotkań, po wysyłanie zapytań do wewnętrznych baz danych i organizowanie przepływów pracy w systemach biznesowych.
Wyzwanie w skali 90 000 pracowników nie polega na możliwościach, ale na zarządzaniu. Przedsiębiorstwa wdrażające agentów na ogół muszą stawić czoła kontroli dostępu do danych, nadzorowi zautomatyzowanych działań, integracji ze starszymi systemami oraz ryzyku, że agenci popełnią błędy w liczbie, której człowiek nie będzie w stanie łatwo nadzorować. Wdrożenie Cisco będzie uważnie obserwowane jako czynnik decydujący o tym, czy można odpowiedzialnie zarządzać autonomicznymi agentami wśród pracowników z listy Fortune 100.
Mechanika rozmieszczania i poręcze
Udostępnienie agentów całemu personelowi wymaga znacznie więcej niż tylko licencjonowania modelu. Cisco będzie musiało zapewnić agentów, którzy będą mogli bezpiecznie uwierzytelniać się w systemach wewnętrznych, określić taki zakres dostępu, aby agent pojedynczego pracownika nie mógł dotrzeć do wrażliwych danych poza rolą tego pracownika, a także stworzyć ścieżki audytu działań podejmowanych przez każdego agenta. Duże przedsiębiorstwa zazwyczaj wprowadzają takie wdrożenia stopniowo, zaczynając od zadań o niższej stawce, takich jak podsumowania spotkań i sporządzanie dokumentów, a następnie rozszerzając je na działania dotyczące danych klientów, systemów finansowych lub sieci produkcyjnych.
Szkolenie też ma znaczenie. Agent jest na tyle przydatny, na ile potrafi zrozumieć wewnętrzny kontekst firmy, co oznacza, że Cisco będzie musiało połączyć swoich agentów z wewnętrznymi bazami wiedzy, dokumentacją produktów i narzędziami przepływu pracy, nie ujawniając poufnych informacji w sposób naruszający zobowiązania dotyczące prywatności lub wymogi regulacyjne. Sposób, w jaki firma radzi sobie z tymi kompromisami, zostanie przeanalizowany przez konkurentów rozważających podobne wdrożenia.
Krajobraz konkurencyjny
Cisco nie jest osamotnione w wypychaniu agentów do miejsca pracy. W całym sektorze technologicznym firmy ścigają się, jeśli chodzi o wdrażanie asystentów AI i agentów autonomicznych dla pracowników, klientów i operacji wewnętrznych. Tym, co wyróżnia ogłoszenie Cisco, jest jego zakres: zapewnienie agenta dla każdego pracownika, zamiast ograniczania technologii do wybranych zespołów lub szczebli kierowniczych.
Posunięcie to odzwierciedla również szerszy sygnał branżowy od dyrektorów naczelnych. Chociaż niektórzy liderzy, w tym Mark Zuckerberg z Meta, ostrzegają, że technologia agentów AI postępuje wolniej, niż oczekiwano, duzi pracodawcy w dalszym ciągu dużo inwestują we wdrażanie, obstawiając, że wczesna integracja przyniesie trwałe korzyści, nawet jeśli technologia będzie niedoskonała.
Co będzie dalej
W przypadku pracowników Cisco wdrożenie rodzi praktyczne pytania dotyczące tego, w jaki sposób agenci będą szkoleni w zakresie danych wewnętrznych, w jaki sposób będzie mierzona ich wydajność oraz w jaki sposób firma poradzi sobie z nieuniknionymi przypadkami, w których agent popełni kosztowny błąd. W przeszłości wdrażanie sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach nie wiązało się z surowymi możliwościami, ale z zaufaniem, bezpieczeństwem i zarządzaniem zmianami.
Nadchodzące miesiące pokażą wyraźniejszy obraz tego, czy osobisty agent AI dla każdego pracownika stanie się przełomem w produktywności, czy też ambitnym eksperymentem w toku. Każdy z wyników będzie mieć znaczenie daleko poza Cisco, ponieważ zarówno konkurenci, jak i klienci oczekują wdrożenia giganta sieciowego w poszukiwaniu dowodów na to, w jakim kierunku zmierza rynek sztucznej inteligencji dla przedsiębiorstw.
---
Wyprzedź sztuczną inteligencjęOtrzymuj najnowsze wiadomości, analizy i przełomowe informacje dotyczące sztucznej inteligencji — wszystko w jednym miejscu.
Przeczytaj więcej aktualności o sztucznej inteligencji →



