Według dwóch źródeł zaznajomionych ze sprawą, które rozmawiały z CNBC, Nvidia po cichu bawi się w swatkę w krajach nordyckich, łącząc firmy kupujące jej procesory graficzne z operatorami centrów danych, którzy mają możliwości ich wdrożenia. Ujawnienia pokazują, że gigant chipów rozszerza swoje wpływy w głąb gospodarki sztucznej inteligencji – daleko poza sprzedawany przez siebie krzem.
Raport opublikowany przez CNBC 19 sierpnia 2026 roku opisuje aktywną rolę brokera w jednym z najszybciej rozwijających się regionów infrastruktury AI na świecie, gdzie w nadchodzących latach mają powstać gigawaty mocy obliczeniowej centrów danych. Więcej kontekstu na ten temat znajdziesz w naszych trendy AI.
„Jak możemy pomóc im zdobyć ziemię, energię i powłoki?”
Relacje źródeł dodają kontekstu uwagom dyrektor finansowej Nvidii Colette Kress, która powiedziała w czerwcu, że Nvidia „z pewnością zaangażowała się” w „dopasowywanie partnerów” do firm.
„Jak możemy pomóc im zdobyć ziemię, władzę, skorupę?” – stwierdził Kress. „Jak możemy im pomóc, jeśli chodzi o jak najszybsze wykonanie zadań obliczeniowych?”
Według CNBC jedno ze źródeł podało, że Nvidia skontaktowała się z firmą zajmującą się centrami danych, aby sondować potencjalnych odbiorców – klientów, którzy zobowiązują się do zakupu lub leasingu mocy obliczeniowej. Źródło opisało to jako część tego, co Nvidia postrzega jako „propozycję wartości dla klientów procesorów graficznych” i stwierdziło, że gigant chipów „często” nie wymieniał firm, w imieniu których się kontaktował.
Drugie źródło podało CNBC, że Nvidia dokonała również kontaktów między firmą budującą infrastrukturę AI a firmami wyposażonymi w procesory graficzne w USA i Azji. Nvidia „pomaga zapewnić, że ludzie, którzy mają pieniądze i popyt na procesory graficzne, będą mieli również przestrzeń w centrum danych” – podało źródło.
Rola ta jest nietypowa jak na dostawcę chipów. Nvidia zazwyczaj sprzedaje swoje chipy producentom oryginalnego sprzętu, którzy przed sprzedażą montują je w szafach i serwerach, ale firma często utrzymuje bezpośrednie relacje z firmami kupującymi produkt końcowy, zapewniając jej wgląd zarówno w podaż, jak i popyt, jakiego nie ma prawie żaden inny gracz w ekosystemie.
Dlaczego Nordycy
Region stał się jednym z najbardziej poszukiwanych miejsc dla infrastruktury AI dzięki prostej formule: dostępowi do energii, obfitym terenom i chłodniejszemu klimatowi, który pomaga zapobiegać przegrzaniu chipów.
Skalę widać już w liczbach. Statnett, norweski operator sieci energetycznej, zgłasza 2,3 gigawata mocy centrów danych oczekujących w kolejkach do przyszłych połączeń z siecią energetyczną – to ogromna liczba jak na 5,5-milionowy kraj.
Według opublikowanego w tym miesiącu raportu firmy z branży nieruchomości Savills, Oslo, Sztokholm i Helsinki znajdują się w sześciu lokalizacjach na świecie o największym potencjale rozwoju przyszłych centrów danych.
„W przypadku rozwoju centrów danych opartego na sztucznej inteligencji kraje nordyckie oferują jedną z najbardziej przejrzystych propozycji dostaw na świecie” – stwierdził w raporcie Rupert Duckworth, zastępca dyrektora działu doradztwa dotyczącego centrów danych w regionie EMEA w Savills. „Region w coraz większym stopniu staje się celem rozwoju na dużą skalę zorientowanego na sztuczną inteligencję – obecnie powstają nowe znaczące kampusy”.
Oferty są już na miejscu
W ostatnich miesiącach w Finlandii i Norwegii ogłoszono budowę wielu wielosetmegawatowych obiektów o mocy kilkuset megawatów, a przeniosły się największe nazwiska w regionie:
- Pure DC oświadczyło w lipcu, że zainwestuje 1,5 miliarda euro (1,74 miliarda dolarów) w budowę kampusu o mocy 110 megawatów w Finlandii i potencjalnej skali przekraczającej 550 megawatów.
- Arcem ma plany dotyczące obiektu o mocy do 500 megawatów.
- Nebius ujawnił w marcu plany budowy jednej z największych fabryk sztucznej inteligencji w Finlandii.
- Microsoft ogłosił w kwietniu, że wykorzysta dodatkową moc obliczeniową w ośrodku Nscale w Norwegii.
CNBC zauważyło, że neocloudy i hiperskalowarki, w tym Nebius i Microsoft, podpisały umowy w regionie na 2026 r. — fala inwestycji, która uczyniła pojemność, chipy i moc wiążącymi ograniczeniami rozwoju sztucznej inteligencji.
Moc ekosystemu wykraczająca poza chipy
Wysiłki brokerskie odzwierciedlają szerszą strategię. Chociaż Nvidia ustanowiła coś, co CNBC nazywa skutecznym monopolem na najpotężniejsze chipy AI, starała się wywierać coraz większy wpływ na cały ekosystem sztucznej inteligencji w miarę przyspieszania wyścigu infrastrukturalnego – poprzez swój stos oprogramowania, relacje z rządami i bezpośrednie inwestycje w inne firmy.
Pełnienie roli swata służy tej strategii na kilku poziomach. Wprowadzenia, które łączą zapotrzebowanie na procesor graficzny z wydajnością centrum danych, przyspieszają wdrożenia, a szybsze wdrożenia oznaczają większe zużycie chipów. Pogłębiają także relacje Nvidii po obu stronach każdej transakcji, sprawiając, że firmę trudniej jest wyprzeć zarówno nabywcom komputerów, jak i konstruktorom obiektów.
Dla krajów nordyckich uwaga ta jest nieoczekiwanym zyskiem gospodarczym: regionalne sieci energetyczne i systemy pozwoleń są obecnie strażnikami globalnego ataku sztucznej inteligencji, a 2,3 gigawatów połączeń kolejkowych w samej Norwegii przetestuje, jak szybko europejska infrastruktura może wchłonąć popyt na sztuczną inteligencję na skalę amerykańską.
Raport CNBC nie podaje żadnych danych na temat liczby faktycznie zawartych transakcji w ramach dobierania partnerów przez firmę Nvidia, a Nvidia nie potwierdziła publicznie relacji tych źródeł. Jednak obraz, jaki się wyłania, jest zgodny z trajektorią firmy: od producenta chipów, przez dostawcę systemów, aż do producenta królewskiego – obecnie pośredniczącego w fizycznym śladzie samej gospodarki sztucznej inteligencji.
---
Bądź na Bieżąco z AINajnowsze wiadomości, analizy i przełomy w dziedzinie AI — wszystko w jednym miejscu.
Czytaj więcej wiadomości AI →