Ponadpartyjna para amerykańskich prawodawców wprowadziła przepisy, które zmuszą duże centra danych sztucznej inteligencji do pokrycia pełnych kosztów wymaganych modernizacji sieci energetycznej, chroniąc zwykłych płatników przed rosnącymi rachunkami za energię elektryczną, które towarzyszą rozbudowie sztucznej inteligencji.
Ustawa o ochronie płatników, wprowadzona przez przedstawicielkę Kathy Castor, demokratkę z Florydy i przedstawiciela Gabe’a Evansa, republikanina z Kolorado, ma zostać zatwierdzona w tym tygodniu w Podkomisji ds. Energii i Handlu Izby Reprezentantów. Środek ten nakazuje organom regulacyjnym państwowych przedsiębiorstw użyteczności publicznej ustanowienie zasad zapewniających, że odbiorcy o dużym obciążeniu, definiowani jako odbiorcy o mocy 100 megawatów lub większej, płacą za wszelką infrastrukturę wytwarzającą, przesyłową lub inną niezbędną do przyłączenia się do sieci. Więcej kontekstu na ten temat znajdziesz w naszych trendy AI.Co zmieni ustawa
Zgodnie z proponowanymi przepisami hiperskalowe centra danych, czyli rozległe obiekty szkolące i obsługujące modele sztucznej inteligencji, nie będą już w stanie rozkładać kosztów nowych elektrowni i linii przesyłowych na szerszą bazę klientów. Zamiast tego byliby zobowiązani do bezpośredniego poniesienia tych kosztów.
Projekt ustawy zawiera także zabezpieczenie przed tym, co eksperci ds. energetyki nazywają „kosztami osieroconymi”. Odbiorcy dużych obciążeń musieliby zapewnić zabezpieczenia finansowe na pokrycie kosztów modernizacji, nawet jeśli później ograniczą swoją działalność lub całkowicie odłączą się od sieci. Przepis ten ma na celu zapobieganie sytuacji, w której przedsiębiorstwa użyteczności publicznej i zwykli płatnicy musieli spłacać infrastrukturę zbudowaną na potrzeby centrum danych, która nigdy nie powstała lub została później porzucona.
„Moi sąsiedzi na Florydzie zmagają się z gwałtownie rosnącymi rachunkami za prąd” – stwierdził Castor w oświadczeniu. „Płatnicy nie powinni być zmuszeni do dotowania rosnącego zapotrzebowania bogatych korporacji na energię, szczególnie w przypadku centrów danych AI”.
Rzadkie dwupartyjne natarcie
Ustawa stanowi uderzający obszar dwustronnego porozumienia w czasie, gdy polityka dotycząca sztucznej inteligencji stała się napięta politycznie. Evans, współsponsor Partii Republikańskiej, określił to rozwiązanie jako zarówno prokonsumenckie, jak i proinnowacyjne.
„Rodziny, rolnicy i małe firmy w Kolorado nie powinny być zmuszane do pokrywania kosztów wytwarzania nowej energii w związku z tymi zmianami” – stwierdził Evans. „Ustawa o ochronie płatników to ponadpartyjne, zdroworozsądkowe rozwiązanie, które chroni zwykłych Amerykanów i zapewnia naszemu narodowi dalsze wygrywanie wyścigu sztucznej inteligencji”.
Przedstawiciele Brett Guthrie i Greg Latta również znajdują się na liście prawodawców, których przywództwo uznają zwolennicy ustawy.
Google przełamuje szeregi, by poprzeć ustawę
Dokonując niezwykłego posunięcia, Google publicznie poparł te przepisy, pozycjonując się jako odpowiedzialny podmiot gotowy zapłacić własne pieniądze, co w sposób dorozumiany wywiera presję na konkurencję, aby zrobiła to samo.
„Google od dawna stara się zapewnić, że sami płacimy za budowanie infrastruktury umożliwiającej amerykański wzrost gospodarczy i wiodącą pozycję” – stwierdziła firma w oświadczeniu. „Dzięki przywództwu przedstawicieli Evansa, Castora, Guthrie i Latty ustawa o ochronie płatników jest pozytywnym krokiem w kierunku zapewnienia, że wszyscy operatorzy centrów danych będą podążać za przykładem Google i chronić Amerykanów przed kosztami związanymi z rozwojem”.
Poparcie jest godne uwagi, ponieważ pochodzi od jednego z największych operatorów centrów danych na świecie i sygnalizuje, że przynajmniej niektórzy giganci technologiczni dostrzegają przewagę konkurencyjną lub reputacyjną w byciu postrzeganymi jako odpowiedzialni odbiorcy energii.
Stany już się przemieszczają
Działania federalne opierałyby się na fali już obowiązujących środków na szczeblu stanowym. W zeszłym miesiącu organy regulacyjne w Oregonie zatwierdziły nową klasę stawek dla centrów danych i innych dużych obciążeń, która już obowiązuje. W Oklahomie gubernator Kevin Stitt podpisał ustawę mającą na celu ochronę płatników przed rosnącymi kosztami mediów i infrastruktury związanymi z centrami danych.
Gubernator Florydy podpisał już wcześniej podobne przepisy zabraniające przedsiębiorstwom użyteczności publicznej przenoszenia kosztów infrastruktury centrów danych na klientów indywidualnych i małe firmy. W Ohio, Karolinie Północnej i Wirginii również zaproponowano lub wprowadzono porównywalne zasady.
Mozaika przepisów stanowych stworzyła nierówny krajobraz, który ustawa federalna ma na celu ujednolicenie, zapewniając, że zasada odpowiedzialności za koszty ma zastosowanie niezależnie od tego, gdzie obiekt jest budowany.
Załamanie energetyczne AI
Ustawodawstwo pojawia się, gdy zapotrzebowanie na energię sztucznej inteligencji stało się głównym przedmiotem zainteresowania przedsiębiorstw użyteczności publicznej, organów regulacyjnych i społeczności w całych Stanach Zjednoczonych. Największe centra danych AI zużywają obecnie tyle samo energii elektrycznej, co małe miasta, a szybka rozbudowa obiektów do szkolenia modeli nowej generacji spowodowała niespotykane dotąd obciążenie starzejących się sieci energetycznych.
Analitycy ds. energii szacują, że zużycie energii elektrycznej w centrach danych w Stanach Zjednoczonych może w ciągu najbliższych kilku lat ponad dwukrotnie wzrosnąć, głównie ze względu na obciążenie AI. Ten wzrost wywołał bitwy o wszystko, od zużycia wody i zanieczyszczenia hałasem po to, czy w społecznościach wiejskich powinny znajdować się obiekty oferujące niewiele lokalnych miejsc pracy, ale zużywające ogromne ilości energii.
Na początku tego miesiąca odrębna podkomisja Izby Reprezentantów przedstawiła legislację związaną z siecią, a sondaże publiczne wykazały, że obawy związane z kosztami energii w centrach danych powodują cięcia niezależnie od partii, nadając ustawie o ochronie płatników podatku niezwykły, ponadpartyjny impet.
Co będzie dalej
Ustawę czeka jeszcze długa droga przez Kongres. Po poprawkach w podkomisji musiałaby ona przejść przez całą Komisję ds. Energii i Handlu, zanim trafi na salę Izby, a każda ostateczna wersja wymagałaby zgody Senatu.
Mimo to połączenie ponadpartyjnego sponsoringu, wsparcia ze strony dużej firmy technologicznej i rosnącego precedensu na szczeblu stanowym sugeruje, że pewna forma ochrony płatników kosztów energii w centrach danych prawdopodobnie stanie się prawem, czy to poprzez tę ustawę, czy przez jej następców. Dla branży AI przesłanie jest coraz bardziej jasne: era przerzucania kosztów infrastruktury na społeczeństwo może dobiegać końca.
---
Bądź na Bieżąco z AINajnowsze wiadomości, analizy i przełomy w dziedzinie AI — wszystko w jednym miejscu.
Czytaj więcej wiadomości AI →


