Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Yvette Cooper ostrzegła, że sztuczna inteligencja będzie stanowić dla ludzkości ryzyko w stylu „Hiroszimy”, jeśli rządy nie uzgodnią międzynarodowych zasad ograniczających rozwój tej technologii, nazywając ją dominującym wyzwaniem polityki zagranicznej w nadchodzących latach. Jej uwagi, wyrażone w ekskluzywnym wywiadzie i eseju, stanowią jedno z najostrzejszych ostrzeżeń ze strony wysokiego rangą urzędnika z Zachodu w sprawie niebezpieczeństw związanych z niekontrolowanym postępem sztucznej inteligencji. Aby regularnie relacjonować globalną debatę na temat bezpieczeństwa sztucznej inteligencji, śledź nasze relacjonowanie branży sztucznej inteligencji.
Komentarze Coopera zostały po raz pierwszy opublikowane przez The Guardian 5 lipca 2026 r., a Bloomberg i The Independent opublikowały równoległe konta. W eseju, który ma zostać opublikowany przez zespół doradców Chatham House, Cooper przedstawiła swój światopogląd na temat pojawiających się technologii, kryzysu klimatycznego, nielegalnej migracji i obcych ingerencji, argumentując, że świat nadszedł w niebezpiecznym momencie wymagającym skoordynowanych działań.
Analogia do Hiroszimy
U podstaw ostrzeżenia Coopera leży celowo prowokacyjne porównanie historyczne. Argumentowała, że współpraca międzynarodowa w zakresie kontroli broni nuklearnej zmaterializowała się dopiero po tym, jak świat stał się świadkiem niszczycielskiej siły bomby atomowej, i stwierdziła, że społeczność międzynarodowa nie może sobie pozwolić na czekanie na równoważną katastrofę, zanim zacznie rządzić sztuczną inteligencją.
„W sprawie broni nuklearnej międzynarodowe porozumienie zawarto dopiero, gdy świat ujrzał w Hiroszimie przerażającą siłę nowej technologii i zapytał, co by się stało, gdyby wpadła ona w niepowołane ręce” – napisał Cooper. „Nie możemy sobie pozwolić na czekanie na odpowiednik Hiroszimy AI, zanim podejmiemy działania”.
Analogia ma na celu przekazanie pilności. Tak jak epoka nuklearna zmusiła rządy do tworzenia traktatów, systemów inspekcji i ram nieproliferacji po fakcie, Cooper uważa, że sztuczna inteligencja wymaga proaktywnej architektury zasad, zanim zostaną uwolnione jej najniebezpieczniejsze możliwości.
Złośliwi aktorzy i zagrożenia bezpieczeństwa
W wywiadzie dla The Guardian Cooper omówiła konkretne wymiary bezpieczeństwa związane ze sztuczną inteligencją. Zwróciła uwagę na fakt, że przeciwnicy już wykorzystują technologię, łącząc sztuczną inteligencję z istniejącymi metodami wojny hybrydowej.
„Ludzie na całym świecie czują to samo. Jest tu niesamowity potencjał, ale istnieje też ogromne ryzyko” – powiedziała. „Żyjemy już w świecie, w którym mamy złośliwych aktorów, którzy wykorzystają technologię przeciwko nam, niezależnie od tego, czy będą to zagrożenia hybrydowe, czy będą to wspierane przez państwo grupy przestępcze lub organizacje innego rodzaju, czy też ekstremiści i grupy terrorystyczne”.
Jako jedno z najpilniejszych zagrożeń wymieniła połączenie sztucznej inteligencji ze wspieranymi przez państwo operacjami cybernetycznymi, kampaniami dezinformacyjnymi i sieciami ekstremistycznymi. Obawa dotyczy nie tylko tego, że sztuczna inteligencja mogłaby zostać wykorzystana do przeprowadzania ataków, ale może obniżyć koszty i zwiększyć skalę operacji, które wcześniej były w zasięgu jedynie państw dysponujących dużymi zasobami.
Sztuczna inteligencja jako definiująca kwestia polityki zagranicznej
Cooper podkreślił, że sztuczna inteligencja nie pozostanie niszowym problemem technicznym. Przewidywała, że zdominuje to program dyplomatyczny.
„Myślę, że sztuczna inteligencja stanie się dominującą kwestią polityki zagranicznej, którą będziemy się zajmować w ciągu najbliższych dwóch lat” – powiedziała The Guardian.
Takie ramy wynoszą zarządzanie sztuczną inteligencją na ten sam poziom, co handel, sojusze w zakresie bezpieczeństwa i negocjacje klimatyczne, i sygnalizują zamiar umieszczenia jej w centrum dwustronnej i wielostronnej dyplomacji Wielkiej Brytanii. Cooper wezwał kraje, w tym Stany Zjednoczone i Chiny, dwóch liderów rozwoju sztucznej inteligencji, do uzgodnienia międzynarodowych zasad dotyczących sposobu budowania i wdrażania tej technologii.
Świat bez jednego gwaranta
Esej Coopera wykraczał daleko poza sztuczną inteligencję i opisywał zmieniający się krajobraz geopolityczny. Argumentowała, że mocarstwa europejskie muszą dostosować się do trwałej zmiany chęci Stanów Zjednoczonych do pełnienia roli światowego arbitra pokoju i demokracji, a zmiany, która jej zdaniem przetrwa każdą pojedynczą administrację.
„Nie powinniśmy już oczekiwać, że Stany Zjednoczone będą odgrywać taką rolę, jaką odgrywały kiedyś” – napisała. „Nadal będą pojawiać się kwestie, w których się nie zgodzimy. Jednak zmniejszona zależność od jednego sojusznika uczyni nas silniejszymi”.
Wezwała Wielką Brytanię do wynegocjowania bardziej trwałego porozumienia z Unią Europejską, kierując rozwojem nowej europejskiej architektury bezpieczeństwa, której podstawą jest bardziej europejskie NATO, zamiast polegać na niekończących się, rosnących negocjacjach w sprawie poszczególnych elementów handlu.
Rosnący chór ostrzeżeń
Interwencja Coopera zwiększa chór głosów podnoszących alarm w związku z trajektorią sztucznej inteligencji. Komentarze pojawiają się w odpowiedzi na szerszą falę obaw badaczy, decydentów i organów międzynarodowych co do tempa rozwoju możliwości sztucznej inteligencji w stosunku do istniejących zabezpieczeń umożliwiających zarządzanie nimi. Podczas gdy niektórzy liderzy branży podkreślali transformacyjny potencjał sztucznej inteligencji w medycynie, nauce i produktywności, inni, w tym wyżsi urzędnicy rządowi, w coraz większym stopniu koncentrują się na katastrofalnych scenariuszach, które mogą się wydarzyć, jeśli rozwój wyprzedzi nadzór.
Napięcie między tymi wizjami widać obecnie w stolicach na całym świecie. Unia Europejska przyjęła kompleksowe ustawodawstwo dotyczące sztucznej inteligencji, Stany Zjednoczone celowo przyjęły podejście bez angażowania rąk, a kraje takie jak Wielka Brytania pozycjonują się jako organizatorzy międzynarodowego konsensusu. Analogia Coopera do Hiroszimy jest próbą wprowadzenia poczucia powagi historycznej do debaty, która często może wydawać się abstrakcyjna i techniczna.
Nie wiadomo, czy jej wezwanie do wprowadzenia wiążących zasad międzynarodowych przełoży się na działania. Rozwój sztucznej inteligencji jest napędzany przez prywatne firmy działające ponad granicami, a każdy skuteczny reżim wymagałby współpracy między geopolitycznymi rywalami, dla których przywództwo AI jest strategicznym imperatywem. Jednak formułując wybór w tak surowy sposób, Cooper podkreśliła, jaka jest według niej stawka: że okno umożliwiające odpowiedzialne działanie może zamykać się szybciej, niż rządy zdają sobie z tego sprawę.
---
Wyprzedź sztuczną inteligencję
Debata na temat bezpieczeństwa sztucznej inteligencji i globalnego zarządzania jedynie się nasila. AI Buzz Wire zapewnia jasne, oparte na faktach raporty na temat zasad i ostrzeżeń kształtujących sztuczną inteligencję.
Przeczytaj więcej aktualności o sztucznej inteligencji →

