28 lipca 2026 r. ponad 1100 pracowników wiodących na świecie firm zajmujących się sztuczną inteligencją podpisało oświadczenie wzywające rząd Stanów Zjednoczonych do wsparcia międzynarodowych wysiłków na rzecz celowego spowolnienia lub „tempa” rozwoju zaawansowanych systemów sztucznej inteligencji.

O inicjatywie zatytułowanej „Pacing the Frontier” po raz pierwszy poinformowały Bloomberg i Reuters. Przyciąga sygnatariuszy z Meta Platforms, Anthropic, OpenAI i Google należącego do Alphabet, przy wsparciu organizacji non-profit Guidelight AI Standards i Encode AI. Aby uzyskać najświeższe informacje o sztucznej inteligencji i analizę zasad, czytelnicy mogą zwrócić się do AI Buzz Wire.

Bezpośredni apel do rządu

Oświadczenie jest niezwykle celne jak na list podpisany przez obecnych pracowników samych firm budujących technologię. „Prosimy, aby rząd Stanów Zjednoczonych wsparł międzynarodowe wysiłki mające na celu opracowanie narzędzi technicznych i narzędzi zarządzania niezbędnych do celowego wyznaczania granic zautomatyzowanego rozwoju sztucznej inteligencji” – napisali sygnatariusze.

List nadchodzi, gdy firmy zajmujące się sztuczną inteligencją wdrażają coraz potężniejsze systemy, co budzi obawy, że rozwój może wyprzedzić istniejące mechanizmy bezpieczeństwa, zarządzania i nadzoru. W przeciwieństwie do wcześniejszych ostrzeżeń publicznych, które pochodziły głównie od badaczy zewnętrznych lub byłych pracowników, apel ten poparli ludzie nadal pracujący w laboratoriach, ścigający się w budowaniu pionierskich modeli.

Kto podpisał

Wśród sygnatariuszy znajduje się kilka znanych osobistości bezpośrednio odpowiedzialnych za niektóre z najbardziej zaawansowanych prac w tej dziedzinie. Według Reuters są to wiceprezes Meta ds. badań nad sztuczną inteligencją Dawn Song, współzałożyciele Anthropic Jared Kaplan i Chris Olah oraz główny naukowiec OpenAI Jakub Pachocki. Mnogość nazw nadaje temu stwierdzeniu wagę, której brakuje zwykłym listom popierającym, ponieważ sygnatariusze należą do osób, które najlepiej potrafią ocenić, jak szybko poprawiają się możliwości.

Zaangażowanie pracowników konkurencyjnych firm, w tym dwóch firm najbardziej kojarzonych z wyścigiem modeli pionierskich, sugeruje pewien stopień konsensusu międzybranżowego co do tego, że tempo postępu stało się prawdziwym problemem politycznym, a nie niszowym.

Jak zareagowały firmy

OpenAI publicznie odniosło się do oświadczenia na platformie społecznościowej X. „Wierzymy, że w pewnym momencie w przyszłości przyspieszenie sztucznej inteligencji w opracowywaniu modeli pionierskich może być tak duże, że świat będzie musiał nadążać za tempem rozwoju sztucznej inteligencji” – napisała firma. Uwaga ta była wyważonym wyrazem uznania ze strony firmy, która poza tym kładła nacisk na szybkość i skalę, choć nie poprzestała na jakimkolwiek konkretnym mechanizmie spowalniającym rozwój.

List opiera się również na wcześniejszych posunięciach poszczególnych laboratoriów. W zeszłym miesiącu organizacja Anthropic wezwała największe firmy zajmujące się sztuczną inteligencją do rozważenia skoordynowanej przerwy w rozwoju, ostrzegając, że postęp może wkrótce pozwolić systemom sztucznej inteligencji na udoskonalanie się szybciej, niż społeczeństwo będzie w stanie poradzić sobie z wynikającym z tego ryzykiem. Oświadczenie „Pacing the Frontier” skutecznie rozszerza to wezwanie z pojedynczej firmy na koalicję pracowników z całej branży.

Konkurencyjny krajobraz komplikuje pytanie

Główne napięcie kryjące się za listem to napięcie, które od lat definiuje debaty na temat polityki sztucznej inteligencji: chociaż poszczególne firmy i badacze mogą opowiadać się za spowolnieniem, żadna firma nie chce jednostronnie ustąpić pola rywalom. Przerwa w jednym laboratorium mogłaby po prostu dać przewagę konkurentom, szczególnie tym spoza Stanów Zjednoczonych. Właśnie dlatego sygnatariusze nalegają na utworzenie międzynarodowych ram wspieranych przez rząd, a nie na dobrowolne powściągliwość korporacji.

Apel pojawia się również w ramach osobnego nacisku na wzmocnienie narzędzi zapewniających bezpieczeństwo AI. W poniedziałek Nvidia ogłosiła, że ​​utworzyła koalicję z Adobe, CrowdStrike i innymi firmami w celu opracowania narzędzi zapewniających bezpieczeństwo sztucznej inteligencji i cyberbezpieczeństwa. Wysiłki te nastąpiły po niedawnym incydencie dotyczącym cyberbezpieczeństwa na platformie Hugging Face z udziałem autonomicznych agentów AI, co zwiększyło obawy dotyczące zagrożeń związanych z systemami mogącymi działać niezależnie w Internecie.

Co może oznaczać „tempo”.

W piśmie nie określono jednej polityki, ale sformułowanie „narzędzia techniczne i narzędzia do zarządzania” wskazuje na szereg możliwych środków: wspólne standardy bezpieczeństwa, wymagania dotyczące testów przed wdrożeniem, monitorowanie obliczeń lub skoordynowane harmonogramy rozwoju między głównymi laboratoriami. Takie narzędzia wymagałyby bezprecedensowej koordynacji między rządami a sektorem prywatnym i wymagałyby zaangażowania partnerów międzynarodowych, aby zapobiec prostemu przenoszeniu rozwoju do jurysdykcji mniej regulowanych.

Krytycy propozycji spowolnienia od dawna argumentują, że nadmierna regulacja może stłumić innowacje i utracić przywództwo w strategicznie istotnej technologii. Zwolennicy twierdzą, że ryzyko zbyt szybkiego działania, począwszy od awarii bezpieczeństwa po nieprzewidywalne działanie systemów, przewyższa obecnie koszty dodatkowej ostrożności. Z listy sygnatariuszy jasno wynika, że ​​argumentu tego nie wysuwają już wyłącznie krytycy z zewnątrz; robią to ludzie, którzy sami budują systemy.

Działania na rzecz bezpieczeństwa prowadzone przez branżę

List jest częścią szerszego, motywowanego przez branżę dążenia do budowania praktycznych poręczy nawet w miarę przyspieszania rozwoju. Zaangażowanie organizacji non-profit Guidelight AI Standards i Encode AI – tej ostatniej, kierowanej przez młodzież organizacji skupiającej się na polityce dotyczącej sztucznej inteligencji, sygnalizuje próbę włączenia głosów społeczeństwa obywatelskiego do debaty, która często była zdominowana przez interesy korporacji i rządów. Encode AI już wcześniej opowiadało się za silniejszym nadzorem nad modelami pionierskimi, a jego poparcie nadaje temu stwierdzeniu oddolny wymiar, którego brakowało czysto korporacyjnego uroku.

Czas również ma znaczenie. Rządy na całym świecie wciąż negocjują, jak uregulować zaawansowaną sztuczną inteligencję i nie ma mechanizmu konsensusu w sprawie koordynowania harmonogramów rozwoju ponad granicami. Prosząc konkretnie o międzynarodowe podejście wspierane przez rząd, sygnatariusze skutecznie mówią decydentom, że dobrowolna powściągliwość przedsiębiorstw nie wystarczy i że jedynie skoordynowane ramy mogą zapobiec dynamikie „wyścigu do dołu” wśród konkurujących laboratoriów.

Wyprzedź sztuczną inteligencję

Otrzymuj najnowsze wiadomości, analizy i przełomowe informacje dotyczące sztucznej inteligencji — wszystko w jednym miejscu.

Przeczytaj więcej aktualności o sztucznej inteligencji →