Chińska Krajowa Administracja Danych oświadczyła, że ​​opracuje standardy dla danych wykorzystywanych do szkolenia ucieleśnionych systemów sztucznej inteligencji i będzie udzielać władzom lokalnym wskazówek dotyczących pracy. Jest to krok, o którym Bloomberg poinformował 13 września, a który ma na celu wyeliminowanie jednego z największych wąskich gardeł w szybko rozwijającym się sektorze robotyki: dostępu do wysokiej jakości, różnorodnych i zakrojonych na dużą skalę danych szkoleniowych.

Oświadczenie to nastąpiło po spotkaniu, które odbyło się 10 września pod przewodnictwem Liu Liehonga, który stoi na czele agencji. W badaniu wzięły udział instytuty badawcze, firmy technologiczne i organizacje zajmujące się robotyką humanoidalną, a organ regulacyjny stwierdził, że branża w coraz większym stopniu opiera się na danych. Administracja zasygnalizowała również, że będzie wspierać firmy w inwestowaniu większych środków w zasoby danych. Więcej kontekstu na ten temat znajdziesz w naszych najnowsze osiągnięcia AI.

Przemysł zapytał, Pekin odpowiedział

Godne uwagi jest to, jak szybko poruszał się regulator. Według MLex dziesięć dni wcześniej ta sama agencja spotkała się z siedmioma firmami z sektorów sztucznej inteligencji, informatyki i danych. Podczas tego spotkania uczestnicy wezwali do stworzenia publicznej infrastruktury danych na potrzeby ucieleśnionej sztucznej inteligencji, wspólnych standardów danych i zasad pomiaru tokenów, a także międzyregionalnej koordynacji zasobów obliczeniowych.

Formalna odpowiedź nadeszła niecałe dwa tygodnie później i podkreśliła, jak centralna polityka dotycząca danych stała się częścią ambicji Chin w zakresie robotyki. Ucieleśniona sztuczna inteligencja – systemy łączące inteligencję maszyn z maszynami fizycznymi, takimi jak humanoidalne roboty – jest postrzegana w Pekinie jako branża strategiczna, a dane są jej surowcem.

Wąskie gardło w danych w robotyce humanoidalnej

Skala wyzwania jest znaczna. Według szacunków Chińskiej Akademii Technologii Informacyjnych i Komunikacyjnych podstawowe modele ucieleśnionej sztucznej inteligencji wymagają około 10 milionów godzin danych szkoleniowych ze świata rzeczywistego. Według danych cytowanych przez The Next Web na całym świecie istnieje od 100 000 do 1 miliona godzin wysokiej jakości danych.

Innymi słowy, ograniczenie w robotyce humanoidalnej nie jest już modelem. To godziny zarejestrowanej rzeczywistości — danych rejestrujących sposób, w jaki maszyny postrzegają, rozumują i działają w nieuporządkowanym środowisku fizycznym.

Rurociąg standardów już w ruchu

Nowy impuls opiera się na solidnych podstawach. Jak wynika z raportu AP News, krajowe standardy opublikowane 27 sierpnia obejmują jakość rzeczywistych danych pochodzących z inteligencji ucieleśnionej oraz wymagania techniczne dotyczące platform generowania danych, a kilka dodatkowych specyfikacji jest wciąż w fazie opracowywania – wynika z raportu AP News.

Wśród projektów nadzorowanych przez Krajową Administrację Danych znajdują się proponowane standardy obejmujące źródła i elementy składowe wysokiej jakości zbiorów danych inteligencji ucieleśnionej, generowanie i przetwarzanie symulowanych danych syntetycznych oraz specyfikacje dotyczące gromadzenia danych i szkolenia modeli w bazach szkoleniowych. Prace są opracowywane w ramach Krajowego Komitetu Technicznego ds. Standaryzacji Danych.

Jeden z projektów programów, zarejestrowany w kwietniu, ustala 12-miesięczny harmonogram dotyczący standardów gromadzenia danych i szkolenia modelowego w bazach szkoleniowych w zakresie inteligencji ucieleśnionej. W skład jego grupy redakcyjnej wchodzą Chiński Instytut Normalizacji Elektroniki, Pekiński Instytut Technologii, Instytut Oprogramowania Chińskiej Akademii Nauk oraz firmy zajmujące się robotyką. Odrębny projekt dotyczy danych syntetycznych, które stają się coraz ważniejsze, ponieważ gromadzenie wystarczającej liczby interakcji robotów ze światem fizycznym może być kosztowne, powolne i trudne do odtworzenia.

W wydanym w czerwcu planie wdrożenia wezwano do szybszego tworzenia zbiorów danych w strategicznych i wschodzących dziedzinach, w tym inteligencji ucieleśnionej, inteligentnej jeździe i gospodarce niskogórskiej. Wezwał także do gromadzenia danych obejmujących interakcje fizyczne, postrzeganie środowiska i kontrolę ruchu w kluczowych scenariuszach oraz polecił władzom usprawnienie czyszczenia, ulepszania, etykietowania, wyrównywania i kontroli jakości danych.

Budowa poligonu w Chinach

Pekin buduje także infrastrukturę fizyczną do gromadzenia tych danych. Jak podaje TechNode, w ponad połowie chińskich regionów prowincji działa już ponad 70 ośrodków szkoleniowych z ucieleśnioną sztuczną inteligencją, a kolejnych 46 jest planowanych lub w budowie. Około 86 procent z nich jest ukierunkowanych na produkcję przemysłową.

Obiekty skupiają się w trzech regionach: delcie rzeki Jangcy, regionie Pekin-Tianjin-Hebei i delcie Rzeki Perłowej. Razem tworzą aparat do gromadzenia danych, któremu obecnie może dorównać niewiele krajów.

Kontrast z Europą

Oświadczenie podkreśla rosnącą asymetrię w stosunku do zachodnich podejść regulacyjnych. Europa opracowała obszerne zasady dotyczące tego rodzaju danych, nie zwiększając jednak ich podaży. Unijna ustawa o danych obowiązuje od 12 września 2025 r. i reguluje, kto może uzyskać dostęp do danych generowanych przez połączone produkty, w tym maszyny przemysłowe, natomiast obowiązki projektowe nakładają się na połączone produkty wprowadzone na rynek UE po 12 września 2026 r.

Komisja Europejska opublikowała 19 listopada 2025 r. strategię unii danych, której pierwszym priorytetem jest zwiększenie dostępu do danych dla sztucznej inteligencji. Dziesięć miesięcy później większość z tych działań nie została wykonana, w tym laboratoria danych, które obiecała strategia, jak podaje The Next Web. Najbliższym europejskim odpowiednikiem chińskiego poligonu jest prywatna firma: NEURA Robotics buduje dziesięć sal treningowych z zakresu robotyki, z których pięć ma zostać uruchomionych do końca tego roku, podzielonych pomiędzy Europę, Stany Zjednoczone i Chiny.

Kontrola rzeczywistości po stronie popytu

Standaryzacja dostaw danych nie gwarantuje popytu. Tylko 23 procent chińskich przedsiębiorstw ankietowanych w tym roku stwierdziło, że jest zadowolonych z oferowanych robotów, co sugeruje, że to rynek, a nie potok danych, może ostatecznie określić tempo adaptacji.

Mimo to kierunek podróży jest jasny. Chiny traktują dane ucieleśnionej sztucznej inteligencji jako zasób strategiczny, który należy systematycznie tworzyć, standaryzować i skalować, a organy regulacyjne ściśle współpracują z branżą, którą nadzorują. Dla twórców robotów na całym świecie rozbieżność między jurysdykcjami, które generują rzeczywistość szkoleniową, a tymi, które w większości regulują jej wykorzystanie, staje się jedną z kluczowych kwestii konkurencyjnych w tej dziedzinie.

---

Bądź na Bieżąco z AI

Najnowsze wiadomości, analizy i przełomy w dziedzinie AI — wszystko w jednym miejscu.

Czytaj więcej wiadomości AI →