Jak wynika z raportu Business Insider, firma Google udostępniła oprogramowanie Claude Opus 5 firmy Anthropic wszystkim swoim inżynierom za pośrednictwem swojej wewnętrznej platformy programistycznej Antigravity. Jest to uderzające zerwanie z precedensem w firmie, która zbudowała Gemini, i szczere potwierdzenie, że najlepszy model kodowania dla własnych programistów jest obecnie tworzony przez rywala.

Wcześniej dostęp Claude'a do Google był ograniczony do wybranych zespołów w Google DeepMind i niewielkiej liczby projektów inżynieryjnych o wysokim priorytecie. Teraz każdy inżynier Google może wybrać Opus 5 w Antigravity, agentowym środowisku programistycznym firmy. Więcej kontekstu na ten temat znajdziesz w naszych najnowsze osiągnięcia AI.

Rzecznik Google zbagatelizował to znaczenie, mówiąc: „Inżynierowie mają dostęp do wybranych modeli innych firm w systemie Antigravity, zgodnie z naszą zewnętrzną ofertą Antigravity dla przedsiębiorstw”.

Claude, z przywiązanymi sznurkami

Dostęp zapewniają przezroczyste poręcze. Inżynierowie Google nie mogą bezpośrednio używać narzędzia Claude Code CLI firmy Anthropic; muszą współpracować z modelem Opus 5 na własnej platformie antygrawitacyjnej Google. Każdy pracownik podlega indywidualnemu limitowi wykorzystania, a Google podobno umieścił Claude jako uzupełnienie Gemini, a nie jego zamiennik, przy czym Gemini pozostaje tym, co firma określa jako „podstawowy i podstawowy” model rozwoju wewnętrznego.

Ograniczenia mówią tyle samo, co dostęp. Google chce, aby jego inżynierowie byli bardziej produktywni niż ekskluzywni, ale chce też, aby ich dane dotyczące użytkowania, przepływy pracy i opinie przepływały za pomocą własnych narzędzi Google, a nie konkurencji.

Dlaczego Google mrugnął: frustracja związana z kodowaniem Gemini

Zmiana polityki nie wzięła się znikąd. Wiele źródeł zaznajomionych ze sprawą powiedziało Business Insiderowi, że od jakiegoś czasu w Google narasta niezadowolenie z wydajności kodowania Gemini.

W ostatnich tygodniach firma dostarczała aktualizacje serii Flash w niezwykłym tempie — Gemini 3.6 Flash 21 lipca, 3.7 Flash 13 sierpnia i 3.8 Flash 2 września, czyli trzy generacje w mniej więcej sześć tygodni. Pomimo takiego tempa, Gemini w dalszym ciągu podąża za konkurencyjnymi modelami flagowymi w zakresie kodowania, na czym właśnie najbardziej zależy twórcom przypadków użycia i na tym Claude zbudował swoją reputację.

Inżynierowie podobno skarżyli się, że sprzeczne jest z tym, że namawianie ich do korzystania z narzędzi sztucznej inteligencji w celu zwiększenia produktywności przy jednoczesnej odmowie dostępu do najbardziej wydajnych zewnętrznych narzędzi do kodowania. Dostęp Claude’a dla kilku zespołów był przez wielu postrzegany jako arbitralne ograniczenie, które szkodzi zarówno morale, jak i produktywności.

Problem z Gemini 3.5 Pro

Tłem tego wszystkiego jest zaginiony flagowiec Google. Podczas Google I/O w maju 2026 r. firma zaprezentowała wersję Gemini 3.5 Pro, której premiera planowana jest na czerwiec. Po miesiącach nie doszło do skutku. Linia Pro ma już ponad pół roku bez następcy, a jej początki sięgają lutego Gemini 3.1 Pro.

Według wcześniejszych raportów opublikowanych w The Wall Street Journal, niektóre kandydujące modele Gemini 3.5 Pro nie wykazały podczas opracowywania wystarczającej przewagi wydajnościowej w porównaniu z serią Flash i zostały wyrzucone. Według doniesień Google koncentruje zasoby inżynieryjne i obliczeniowe na ulepszaniu możliwości kodowania i zwiększaniu inwestycji w uczenie się przez wzmacnianie.

Tymczasem, jak wynika z raportu August Reuters, współzałożyciel Sergey Brin osobiście namawia zespół Gemini do przyspieszenia iteracji, ze szczególnym naciskiem na rekurencyjne samodoskonalenie. Zrzuty ekranu krążące ostatnio w społeczności sztucznej inteligencji pokazały etykietę modelu z napisem „rsi-model-liverl-le” pojawiającą się w odpowiedziach Google API, podsycając spekulacje, że takie eksperymenty już trwają – chociaż Google niczego nie potwierdził.

Niezręczna równowaga z partnerem-rywalem o wartości 40 miliardów dolarów

Google i Anthropic łączy jedna z najbardziej skomplikowanych relacji w branży. Na początku tego roku Google ogłosił plany zainwestowania do 40 miliardów dolarów w Anthropic, co czyni go jednym z największych sponsorów startupu, mimo że obie firmy bezpośrednio konkurują o tych samych klientów i obecnie tych samych użytkowników wewnętrznych.

Ze swojej strony Anthropic podobno przygotowuje się do oferty publicznej o wartości około 2 bilionów dolarów. Szerokie przyjęcie flagowego modelu w Google – firmie będącej jednocześnie inwestorem i konkurentem – stanowi mocne potwierdzenie tej logiki wyceny: zarówno przedsiębiorstwa, jak i giganci wybierają Claude tam, gdzie możliwości kodowania mają największe znaczenie.

Google nie jest także pierwszym gigantem technologicznym, który zdecydował się na taki zwrot. Jak wynika z wcześniejszych raportów, Amazon zaczął umożliwiać pracownikom korzystanie z narzędzi kodujących Codex Claude i OpenAI na początku tego roku, co sugeruje pewien schemat: nawet firmy inwestujące miliardy we własne modele przyznają, że żadne laboratorium nie przoduje we wszystkim.

Co to oznacza dla wyścigu kodowania AI

Narzędzia do kodowania AI stały się głównym polem bitwy dla firm modelowych konkurujących o wymianę poglądów między programistami. Claude Code firmy Anthropic i Codex firmy OpenAI cieszą się dużą popularnością wśród programistów, podczas gdy reputacja firmy Gemini w zakresie kodowania nie jest już tak silna w innych modalnościach.

Decyzja Google jest pragmatyczna na krótką metę i odkrywcza na dłuższą metę. Pragmatyczne, ponieważ odblokowanie inżynierów za pomocą najlepszego dostępnego narzędzia jest oczywiście lepsze niż utykanie ich z rywalem chronionym kwotami. Odkrywcze, ponieważ gdy firma posiadająca największą na świecie organizację badawczą AI decyduje, że jej inżynierowie powinni sięgnąć do konkurencyjnego modelu do pisania kodu, luka w możliwościach, którą opisuje wewnętrznie, nie jest problemem marketingowym – jest rzeczywistością produktu.

Presja spada teraz bezpośrednio na opóźniony Gemini 3.5 Pro. Dopóki nie dostarczy rozwiązań i nie uzupełni luki, Google będzie nadal płacić – kwotami, niewygodnymi nagłówkami i udziałem w rynku – za przewagę w zakresie kodowania, której jeszcze nie zbudował.

Aby na bieżąco omawiać modele, pieniądze i narzędzia kształtujące branżę sztucznej inteligencji, AI Buzz Wire śledzi każdy ruch.

---

Bądź na Bieżąco z AI

Najnowsze wiadomości, analizy i przełomy w dziedzinie AI — wszystko w jednym miejscu.

Czytaj więcej wiadomości AI →