Po ponad trzech latach boomu na sztuczną inteligencję generatywną Google przeciwstawił się wielu sceptykom, którzy uważali, że ChatGPT będzie pokrzywdą giganta wyszukiwarek. Jednak w jej podstawowej działalności zaczynają pojawiać się pęknięcia.

Według raportu CNBC z 23 czerwca 2026 r. konkurencyjne wyszukiwarki i chatboty stale podważają granice dominacji Google, w miarę jak coraz więcej osób zwraca się do konwersacyjnej sztucznej inteligencji w celu znalezienia informacji. Zmiany są nadal niewielkie w ujęciu procentowym, ale wskazują na najpoważniejsze wyzwanie konkurencyjne, przed jakim stanęła wyszukiwarka Google od lat. Więcej kontekstu na ten temat znajdziesz w naszych najnowsze osiągnięcia AI.

Konkurenci zyskują przyczepność

Dane cytowane przez CNBC opowiadają o stopniowych, ale znaczących zmianach. W wyszukiwarce zorientowanej na prywatność DuckDuckGo liczba instalacji rośnie aż o 40 procent tygodniowo, a od majowej konferencji programistów I/O zorganizowanej przez Google liczba instalacji wzrosła aż o 75 procent. Usługa Bing firmy Microsoft, wzmocniona dzięki integracji sztucznej inteligencji, w zeszłym kwartale po raz pierwszy osiągnęła 1 miliard użytkowników.

Według firmy analitycznej Ahrefs, w ciągu ostatniego miesiąca ruch w wyszukiwarkach Google spadł o ponad 1 procent, podczas gdy ruch w wyszukiwarce ChatGPT wzrósł w tym samym okresie. ChatGPT, która niedawno przekroczyła 1 miliard aktywnych użytkowników miesięcznie, niezmiennie plasuje się na szczycie bezpłatnej aplikacji na iOS firmy Apple. Claude z Anthropic zajmuje ósme miejsce, jedno miejsce za Gemini należącym do Google.

Nadal dominujący, ale pod presją

Google nadal kontroluje około 90 procent rynku wyszukiwania, a szersza sytuacja finansowa firmy pozostaje potężna. W ciągu ostatniego roku cena akcji Google wzrosła ponad dwukrotnie, a wzrost przychodów w pierwszym kwartale był najszybszy od 2022 r. Reklamy w dalszym ciągu stanowią około trzech czwartych przychodów Google, a niebotycznie wysokie marże z tych reklam pomagają finansować kosztowne zakłady, takie jak Waymo i sztuczna inteligencja oparta na przestrzeni kosmicznej, a także wydają blisko 200 miliardów dolarów na infrastrukturę sztucznej inteligencji.

Jednak obawy związane ze sztuczną inteligencją utrzymują się. Zagrożenie jest dwojakie: Google straci swoją dominację w miarę migracji użytkowników do chatbotów oraz że próbując konkurować, kanibalizuje wyszukiwanie na rzecz nowego sposobu wyszukiwania informacji, który nie ma jeszcze sprawdzonego modelu reklamy cyfrowej.

Przeprojektowane pole wyszukiwania

Google nie stoi w miejscu. Na dorocznej konferencji programistów w maju firma oświadczyła, że ​​po raz pierwszy od 25 lat przeprojektuje pole wyszukiwania, umieszczając przycisk trybu AI bezpośrednio w polu i naciskając tradycyjny przycisk wyszukiwania pod nim.

„To największe ulepszenie naszej kultowej wyszukiwarki od czasu jej debiutu ponad 25 lat temu” – powiedziała podczas wydarzenia Elizabeth Reid, która nadzoruje organizację wyszukiwania Google. Opracowane przez firmę narzędzie do generowania obrazów, Nano Banana, jest również dostępne w polu wyszukiwania, a w aplikacji mobilnej Wyszukiwarka Google duży przycisk trybu AI ma teraz prawie taki sam rozmiar jak zwykłe pole wyszukiwania.

Wojna talentów i spadek cen akcji

Presja konkurencyjna wykracza poza nawyki użytkowników i obejmuje talenty. W ostatnich tygodniach Google stracił starszych liderów zajmujących się sztuczną inteligencją na rzecz rywali ścigających się w kierunku pierwszych ofert publicznych. Noam Shazeer, wiceprezes ds. inżynierii i współprzewodniczący Gemini, ogłosił, że odchodzi, aby dołączyć do OpenAI. John Jumper, wiceprezes DeepMind, pracownik inżynieryjny i laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii w 2024 r., powiedział, że wyjeżdża do Anthropic.

Akcje Alphabetu przeżywały w wiadomościach najgorszy dzień od ponad roku, spadając o 5 procent. Analitycy z Jefferies starali się bagatelizować te odejścia, pisząc, że nie odczytali ich jako sygnału, że Google mniej robi ze sztuczną inteligencją, „ale raczej jako kolejny punkt danych w ogólnobranżowej wojnie o talenty, w której pionierskie laboratoria agresywnie licytują”.

Sprzeciw wobec wyszukiwania AI

Warto zauważyć, że część ruchu odchodzącego od Google jest kierowana w stronę rozwiązań innych niż sztuczna inteligencja, a nie chatbotów. Na początku czerwca DuckDuckGo uruchomiło funkcję wyszukiwania bez sztucznej inteligencji z rozszerzeniami przeglądarki, które pozwalają użytkownikom domyślnie korzystać z wersji wyszukiwarki pozbawionej wyników generowanych przez sztuczną inteligencję.

Badanie Pew Research Center opublikowane w marcu wykazało, że około połowa Amerykanów uważa, że ​​sztuczna inteligencja w ich codziennym życiu bardziej ich zaniepokoiła niż podekscytowała. Poruszanie się po Internecie bez sztucznej inteligencji jest dla niektórych sposobem na radzenie sobie.

„Wiele osób korzysta z Google, ponieważ Google jest jak pierwsza strona Internetu, ale chcą wyruszyć w tę podróż, samodzielnie klikać, wyszukiwać i podejmować własne decyzje” – powiedziała Lily Ray, wiceprezes ds. optymalizacji wyszukiwarek i wyszukiwania AI w firmie marketingowej Amsive.

Google stoi teraz przed delikatnym balansem: oprzyj się wystarczająco mocno na sztucznej inteligencji, aby powstrzymać użytkowników przed przechodzeniem na ChatGPT i Claude, bez zniechęcania odbiorców, którzy nadal chcą tradycyjnego wyszukiwania, i bez podcinania działalności reklamowej, która finansuje wszystko inne. Po ponad dwudziestu latach niemal całkowitej dominacji firma po raz pierwszy szuka równowagi pod prawdziwą presją.

Źródło: CNBC.

---

Bądź na Bieżąco z AI

Najnowsze wiadomości, analizy i przełomy w dziedzinie AI — wszystko w jednym miejscu.

Czytaj więcej wiadomości AI →