Intel rozpoczął tegoroczną konferencję Hot Chips od szczegółowego omówienia Crescent Island, procesora graficznego dla centrum danych, na który stawia w kolejnej fazie obciążeń AI: wnioskowaniu agentowym. Przemówienie, prowadzone przez głównego architekta systemów AI dla przedsiębiorstw, Sumita Mohana i specjalistę Intela, Hong Jianga, skupiało się na trzech wskaźnikach, które według firmy definiują erę agentyczną – liczbie tokenów na wat, dużej pojemności pamięci i otwartym stosie oprogramowania.

Czas ma znaczenie. Nvidia wykorzystała tę samą konferencję do szczegółowego omówienia swojego systemu Vera Rubin NVL72 przeznaczonego do montażu w szafie serwerowej, a każdy sprzedawca akceleratorów na targach Hot Chips 2026 prezentuje teraz wydajność, a nie surową wydajność szczytową. Odpowiedź Intela to część, która zamienia technologię pamięci wykorzystywaną przez główne procesory graficzne AI na coś tańszego w przeliczeniu na gigabajt, co daje uderzające liczby nagłówków. Więcej kontekstu na ten temat znajdziesz w naszych najnowsze osiągnięcia AI.

Karta PCIe o pojemności 480 GB i mocy 350 W

Crescent Island to 350-watowy, chłodzony powietrzem procesor graficzny PCIe. Markowe karty Intel są dostarczane ze 160 GB pamięci LPDDR5X, ale konstrukcja pozwala partnerom ODM na tworzenie wariantów z maksymalnie 480 GB na pokładzie — mniej więcej trzykrotnie większą pojemnością niż typowe karty akceleratorów z najwyższej półki i wystarczającą do przechowywania bardzo dużych pamięci podręcznych KV w przypadku długokontekstowych i wielosesyjnych obciążeń agenta. Projekt obejmuje typy danych od FP4 i MXFP4 aż do FP64.

Wybór pamięci jest strategiczną decyzją dotyczącą produktu. LPDDR5X zamienia przepustowość na pojemność i koszt, co pasuje do profilu obciążenia wnioskowania, w którym ogromne okna kontekstowe i pętle wywołań narzędzi zużywają więcej pamięci niż surowe obliczenia. Intel opiera cały projekt na „tokenach na wat” – zapewniając bardziej użyteczną moc wyjściową na jednostkę energii, zamiast wygrywać porównania wartości szczytowych FLOPS.

Xe3P Silicon: 32 rdzenie, 256 silników XMX

Pod maską Crescent Island kryje się architektura Xe3P firmy Intel, a Intel przedstawił ją jako skok generacyjny w stosunku do generacji Xe2 opartej na Battlemage. Podczas gdy Xe2 oferował 20 rdzeni Xe i 4-głęboką macierz skurczową XMX, Crescent Island oferuje 32 rdzenie Xe i 16-głęboką macierz skurczową, zasilając łącznie 256 silników XMX.

Rozszerzenia Xe Matrix trzeciej generacji dodają trójstronną, rozszerzoną konstrukcję matrycy Xe z precyzyjnym współwydawaniem FP4 i obsługą FP64. Każdy rdzeń Xe zawiera 1 MB ogólnego pliku rejestru i 512 KB pamięci podręcznej L1 oraz 32 MB zunifikowanej warstwy L2 współdzielonej przez całe urządzenie. Obok znajduje się silnik multimedialny z czterema dekoderami i czterema koderami, a cały SoC łączy się przez PCIe Gen5 x16 z obsługą skalowania w otwartej strukturze przełączników. Intel podaje, że pobór mocy czynnej w stanie bezczynności wynosi 50 W lub mniej w stanie G0 i około 10 W w stanie G8 o niskim poborze mocy, osiągany dzięki rozproszonym domenom zasilania, pakietowym routerom typu network-on-chip z agresywnym bramkowaniem zegara oraz niezależnym szynom DVFS dla grafiki i multimediów.

Funkcje RAS zapożyczone z podręcznika serwera

W przypadku centrum danych inżynieria niezawodności zajęła tyle samo czasu na etapie, co przepustowość – na ten temat Nvidia również oparła się w przypadku Very Rubin. Crescent Island zapewnia funkcję ECC i parzystość w kluczowych strukturach pamięci, sprawdzanie błędów przy każdym przeskoku wewnętrznej sieci połączeń, dynamiczne przełączanie stron w tryb offline, twardą naprawę po wysłaniu pakietu oraz zaawansowane raportowanie błędów PCI Express. Intel twierdzi, że to połączenie ogranicza ciche uszkodzenie danych, czyli tryb awarii, który ma największe znaczenie w przypadku długotrwałego wnioskowania bez nadzoru.

Intel umieścił także tę część w portfolio obejmującym procesory graficzne Arc Pro dla stacji roboczych, poprzez nabyte jednostki RDU SambaNova SN50, z Crescent Island jako kotwicą centrum danych dla przedsiębiorstw na szczycie. Firma przedstawiła plan działania obejmujący ponad sześć lat wstecz, przedstawiając procesor graficzny jako dojrzały projekt trzeciej generacji, a nie pierwszą próbę. Karta została po raz pierwszy zaprezentowana na targach Computex w czerwcu; Hot Chips dostarczył stojący za nim detal architektoniczny.

Dlaczego wnioskowanie agentyczne sprzyja temu projektowi

Argument obciążenia pracą jest najciekawszą częścią prezentacji Intela. Agentyczna sztuczna inteligencja – modele, które łączą wywołania narzędzi, utrzymują otwarte długie konteksty i koordynują działanie procesora i procesora graficznego – jednocześnie zmniejszają opóźnienia, pojemność pamięci i przepustowość systemu, a nie profil przepustowości wsadowej obsługującego chatbota. Pojemność pamięci podręcznej KV dla długich kontekstów i współbieżnych sesji w domenie skompresowanej jest wyraźnie wbudowana w projekt SoC.

To sformułowanie wyjaśnia również zakład LPDDR5X. Jeśli następną falą obliczeń AI będą agenci żądni pamięci, a nie przebiegi szkoleniowe, karta 480 GB o mocy 350 W będzie wiarygodną alternatywą dla wysokiej klasy części opartych na HBM – pod warunkiem, że stos oprogramowania to zapewni. Nacisk firmy Intel na otwarty stos i otwartą strukturę przełączników jest skierowany bezpośrednio do nabywców nieufnych wobec zintegrowanej blokady platformy Nvidii.

Crescent Island nie zastąpi akceleratorów szkoleniowych, które dominują na pierwszych stronach gazet poświęconych sztucznej inteligencji, a Intel nie ujawnił na konferencji cen ani dostępności. Ale jako stwierdzenie tego, dokąd według Intela zmierzają wnioski – gruba pamięć, oszczędna moc, otwarta struktura – jest to jedna z wyraźniejszych historii o architekturze tegorocznych Hot Chips.

---

Bądź na Bieżąco z AI

Najnowsze wiadomości, analizy i przełomy w dziedzinie AI — wszystko w jednym miejscu.

Czytaj więcej wiadomości AI →