Przez trzy lata głównym niedoborem w branży sztucznej inteligencji był procesor graficzny. To wąskie gardło zaczyna się zmniejszać — a na jego miejsce pojawia się nowe: jak wystarczająco szybko połączyć ze sobą te procesory graficzne. Startup Lumilens wyszedł w tym tygodniu z ukrycia, dysponując całkowitym finansowaniem o wartości ponad 900 milionów dolarów, aby zaradzić dokładnie temu problemowi, zakładając, że przyszłość centrów danych AI będzie opierać się na świetle, a nie na miedzi. Przeczytaj najnowsze osiągnięcia w zakresie sprzętu AI na aibuzzwire.news.
Lumilens zebrał ponad 700 milionów dolarów w rundzie serii C, która wycenia firmę na 5,51 miliarda dolarów, zwiększając jej łączny kapitał powyżej 900 milionów dolarów. Rundę współprowadzili Atreides Management, Bain Capital Ventures, Meritech, Seligman Ventures i Spark Capital, a wzięło w niej udział kilkunastu innych inwestorów, w tym Qualcomm Ventures i J.P. Morgan Private Capital. Według DealStreetAsia dołączyły także Peak XV i EDBI.
Zastąpienie miedzi światłem
Podstawowym twierdzeniem firmy jest to, że okablowanie miedziane – dzisiejsze okablowanie fizyczne przesyłające dane między chipami – zaczyna kończyć się w miarę rozrastania się klastrów do dziesiątek tysięcy procesorów graficznych. Lumilens buduje tak zwaną platformę LumiCore: zestaw łączący fotonikę krzemową, układy scalone o mieszanym sygnale, systemy optyczne i własne procesy produkcyjne, zaprojektowane tak, aby produkt od wstępnego projektu do kwalifikacji klienta trwał miesiące, a nie lata.
„Ograniczenia sztucznej inteligencji przesunęły się z liczby procesorów graficznych, które można kupić, do liczby, które można podłączyć” – powiedział założyciel i dyrektor naczelny Ankur Singla podczas premiery firmy. „Hiperskalatory potrzebują znacznie większej pojemności optycznej i ścieżki umożliwiającej bezpośrednie połączenie tysięcy procesorów graficznych w jeden klaster”.
Już wysyłam do hiperskalera
W przeciwieństwie do wielu start-upów zajmujących się optyką, które wciąż pracują nad produkcją, Lumilens twierdzi, że produkty są już dostarczane. Dwa lata po założeniu w 2024 r. firma informuje, że dostarcza swoje pierwsze optyczne produkty łączące do produkcyjnych centrów danych hiperskalera w ramach, jak to określa, wielomiliardowej umowy z klientem. Ta wczesna tendencja do generowania przychodów pomaga wyjaśnić wycenę.
Singla jest wielokrotnym założycielem infrastruktury. Zbudował Contrail Systems, który Juniper Networks nabył w 2012 r. za około 176 mln dolarów, a następnie Volterra, platformę chmury brzegowej, którą F5 kupiła za blisko 500 mln dolarów w 2021 r. Dołącza do niego współzałożyciel i dyrektor ds. technologii Ted Schmidt, były wybitny inżynier w firmie Juniper, który pracował nad programem fotoniki krzemowej po przejęciu firmy Aurrion w 2016 r., a później piastował wyższe stanowiska w Lumentum i Efekt fotoniki.
Pole z dużymi literami
Lumilens wkracza w jeden z najchętniej finansowanych obszarów infrastruktury sztucznej inteligencji. W lipcu 2026 r. Lightmatter pozyskał 1,2 miliarda dolarów serii F przy wycenie 12 miliardów dolarów. W marcu 2026 roku Ayar Labs pozyskało 500 milionów dolarów od firm Nvidia i AMD, przy wycenie 3,75 miliarda dolarów. Celestial AI zamknęła w czerwcu 2026 r. transakcję serii D o wartości 750 mln dolarów, wyceniając ją na 6 mld dolarów, przy wsparciu Fidelity i BlackRock. Mniejsi gracze – hiszpański iPronics, Aylight z Zurychu i włoski CamGraPhIC – badają ten sam problem z różnych perspektyw.
Pieniądze podążają za rynkiem. Citigroup szacuje, że do 2029 r. wydatki na infrastrukturę sztucznej inteligencji przekroczą 2,8 biliona dolarów, a coraz większa ich część będzie przeznaczana na optykę niezbędną do dotrzymania tempa. Sama Nvidia przekazała Lumentum 2 miliardy dolarów na produkcję fotoniki krzemowej, co jest sygnałem, że sam gigant GPU postrzega łączność jako kolejną granicę.
Dlaczego łączność stanowi nowe wąskie gardło
Logika stojąca za boomem na optykę jest prosta. W miarę skalowania modeli ich szkolenie wymaga łączenia coraz większych klastrów procesorów graficznych, które muszą wymieniać ogromne ilości danych z minimalnym opóźnieniem. Miedziane połączenia międzysieciowe nakładają ograniczenia na przepustowość, zasięg i zużycie energii, które na dużą skalę stają się karalne. Łącza optyczne zapewniają większą przepustowość na większych dystansach przy niższych kosztach energii, jeśli można je wyprodukować niezawodnie i tanio.
Lumilens wierzy, że ma przewagę w tym wyzwaniu produkcyjnym. Utrzymując projekt, chipy obsługujące sygnał mieszany, systemy optyczne i proces produkcyjny pod jednym dachem, firma twierdzi, że może skrócić harmonogram prac rozwojowych i osiągnąć wielkość wymaganą przez hiperskalery. To, czy uda mu się wyprzedzić dobrze finansowanych rywali, takich jak Lightmatter i Ayar Labs, zadecyduje, czy jego wczesna przewaga utrzyma się.
Na razie szerszy sygnał jest wyraźny: w kolejnej fazie rozwoju sztucznej inteligencji pieniądze i talent inżynieryjny płyną w stronę przewodów — a raczej światła — spajających cały system.
---
Wyprzedź sztuczną inteligencję
Otrzymuj najnowsze wiadomości, analizy i przełomowe informacje dotyczące sztucznej inteligencji — wszystko w jednym miejscu.
Przeczytaj więcej aktualności o sztucznej inteligencji →
