Agencja Bezpieczeństwa Narodowego chce dostępu do modeli sztucznej inteligencji na całym rynku komercyjnym i obecnie negocjuje z wiodącymi programistami, aby go uzyskać. „Chcemy dostępu do wszystkich modeli i zamierzamy z tego skorzystać” – powiedział w czwartek zastępca dyrektora NSA Tim Kosiba podczas panelu podczas wydarzenia poświęconego wywiadowi i bezpieczeństwu narodowemu w Bethesda w stanie Maryland, jak donosi Nextgov/FCW.

Uwagi Kosiby stanowią jedną z najwyraźniejszych publicznych wskazówek, że NSA aktywnie angażuje głównych twórców sztucznej inteligencji, ponieważ odgrywa kluczową rolę w nowych rządowych ramach oceny zaawansowanych modeli. Agencja wdraża nowe dyrektywy Białego Domu dotyczące sztucznej inteligencji, a jej zastępca dyrektora nie podał, które firmy biorą udział w powstającym dobrowolnym programie testowania modeli. Według Nextgova komentarze te są również następstwem miesięcy wewnętrznych obrad urzędników na temat roli, jaką powinna odgrywać główna organizacja wywiadowcza i cybernetyczna społeczności wywiadowczej USA w zwiększaniu konkurencyjności amerykańskiej sztucznej inteligencji. Więcej informacji na temat bitew politycznych kształtujących technologię znajdziesz w naszym reportażu branży AI.

Czego wymaga czerwcowe rozporządzenie wykonawcze

Rozmowy toczą się w czasie, gdy NSA pomaga we wdrażaniu szeroko zakrojonego rozporządzenia wykonawczego z czerwca, które nakazuje agencjom bezpieczeństwa narodowego stworzenie tajnych testów w celu ustalenia, kiedy systemy sztucznej inteligencji rozwinęły wystarczająco zaawansowane możliwości hakowania, aby wymagać dodatkowej kontroli.

Zgodnie z rozporządzeniem dobrowolne porozumienie pozwala programistom zapewnić rządowi federalnemu dostęp do kwalifikujących się modeli nawet na 30 dni przed udostępnieniem ich innym zaufanym partnerom. Co najważniejsze, zarządzenie wyraźnie zabrania tworzenia obowiązkowego rządowego procesu wydawania licencji lub zatwierdzania nowych modeli sztucznej inteligencji – jest to linia, którą administracja wyznaczyła, aby utrzymać reżim w gotowości do współpracy, a nie stosowania przymusu.

Dyrektor NSA jest odpowiedzialny za podjęcie decyzji, które systemy spełniają próg „objętego modelu granicznego”, w porozumieniu z Biurem Krajowego Dyrektora ds. Cyberbezpieczeństwa, Agencją ds. Cyberbezpieczeństwa i Bezpieczeństwa Infrastruktury oraz innymi urzędami rządowymi.

Co właściwie oznacza „dostęp”.

Według Nextgov termin ten może obejmować kilka różnych ustaleń. NSA mogłaby wykorzystać model za pośrednictwem usługi kontrolowanej przez firmę, wdrożyć wersję w środowisku rządowym lub uzyskać dostęp do testów bezpieczeństwa tajnych sieci. Kosiba nie powiedział, z jakich modeli korzysta obecnie NSA, ani nie ujawnił, czy jakiś deweloper zapewnił agencji dostęp do niewydanego jeszcze systemu.

„Transformacyjna zmiana, którą dzisiaj widzimy, jest tym, co te modele faktycznie mogą zrobić” – stwierdziła Kosiba, zauważając, że chociaż agencja od dziesięcioleci korzysta ze sztucznej inteligencji w różnych formach, szybko poprawiające się możliwości nowszych systemów zmuszają do bardziej agresywnych wysiłków na rzecz uzyskania i wdrożenia tej technologii. „W branży toczy się wiele rozmów, zwłaszcza wśród pionierskich firm modelowych”.

Szerszy nacisk na bezpieczeństwo narodowe

Uwagi Kosiby wpisują się w szerszą czerwcową dyrektywę dotyczącą bezpieczeństwa narodowego, która poinstruowała agencje wywiadowcze i obronne, aby nawiązały „głębokie, proaktywne partnerstwa” z przemysłem i bezzwłocznie udostępniły personelowi bezpieczeństwa narodowego najbardziej zaawansowane modele. Dyrektywa ta zachęcała także rząd do unikania uzależnienia od pojedynczego przedsiębiorstwa poprzez pozyskiwanie technologii od zróżnicowanej grupy dostawców.

Warto zauważyć, że na początku tego miesiąca Biały Dom powiedział głównym deweloperom, że modele z otwartą wagą nie zostaną uwzględnione w programie testów. W przeciwieństwie do zamkniętych systemów kontrolowanych przez firmy takie jak OpenAI, Anthropic i Google, modele o otwartej wadze udostępniają każdemu, kto może je pobrać i zmodyfikować, leżące u ich podstaw wagi – jest to kategoria, którą administracja dotychczas trzymała poza tajnym procesem oceny.

Dostęp rządów do zaawansowanej sztucznej inteligencji zwiększa się równolegle również poprzez zwykłe kanały zaopatrzenia: najnowsze modele OpenAI GPT-5.6 stały się dostępne dla klientów federalnych w tym miesiącu za pośrednictwem autoryzowanej przez firmę usługi dla przedsiębiorstw FedRAMP, po ich publicznej premierze w lipcu.

Dlaczego to ma znaczenie

Postawa NSA krystalizuje napięcie w centrum amerykańskiej polityki w zakresie sztucznej inteligencji. Z jednej strony jest argument dotyczący bezpieczeństwa narodowego: jeśli zaawansowane systemy sztucznej inteligencji mogą samodzielnie hakować, agencje posiadające uprawnienia w zakresie cyberbezpieczeństwa chcą je mieć na oku przed publikacją, a mechanizmem mającym to zapewnić jest dobrowolne 30-dniowe okno. Z drugiej strony znajduje się argument dotyczący innowacyjności – który sam dekret potwierdza, zakazując obowiązkowego systemu licencjonowania, i który wzmacnia wykluczenie wagi otwartej, pozostawiając otwarty ekosystem nietknięty.

Ze stanowiska Kosiby jasno wynika, że ​​NSA postrzega kompleksowy dostęp do modelek nie jako aspirację, ale jako wymóg operacyjny. Dziesięciolecia instytucjonalnego doświadczenia agencji w zakresie sztucznej inteligencji oraz jej ustawowa rola w zabezpieczaniu tajnych sieci sprawiają, że jest ona naturalnym sędzią oceniającym, które systemy są na tyle wydajne, że wymagają kontroli przed udostępnieniem. Pytania bez odpowiedzi ukształtują wiarygodność programu: jacy programiści się do niego zgłosili, co dzieje się w 30-dniowych oknach ewaluacyjnych oraz czy dobrowolne ramy nadal rosną, a możliwości – i stawki – wciąż rosną.

---

Wyprzedź sztuczną inteligencję

Otrzymuj najnowsze wiadomości, analizy i przełomowe informacje dotyczące sztucznej inteligencji — wszystko w jednym miejscu.

Przeczytaj więcej aktualności o sztucznej inteligencji →