Tesla po cichu przetarła szlak w wyścigu o infrastrukturę sztucznej inteligencji, zgłaszając w USA znak towarowy dla produktu o nazwie Megapod, który będzie sprzedawał modułowy sprzęt do centrum danych AI jako pojedynczą, samodzielną jednostkę. Zgłoszenie, o którym po raz pierwszy poinformował Electrek, sygnalizuje ambitne, ale mocno kwestionowane wejście na rynek, który Nvidia faktycznie posiada.
Zgodnie ze zgłoszeniem znaku towarowego (numer seryjny 99893717), złożonym w tym miesiącu w Urzędzie Patentów i Znaków Towarowych Stanów Zjednoczonych za pośrednictwem wieloletniego doradcy Tesli ds. własności intelektualnej, Megapod obejmuje „modułowe systemy sprzętowe dla centrów danych do przetwarzania sztucznej inteligencji, składające się z serwerów komputerowych, sprzętu komputerowego do przetwarzania danych przez sztuczną inteligencję, sprzętu sieciowego, jednostek dystrybucji zasilania i systemów chłodzenia”. Więcej kontekstu na ten temat znajdziesz w naszych wiadomości AI.
Zgłoszenie dotyczy aplikacji przeznaczonej do użytku, co oznacza, że Tesla rości sobie prawo do nazwy produktu, którego jeszcze nie wprowadził na rynek. Obejmuje również „samodzielne modułowe systemy sprzętu komputerowego do obciążeń związanych ze sztuczną inteligencją” – obudowę łączącą funkcje obliczeniowe, dystrybucję zasilania i chłodzenie – a także oprogramowanie do pobrania do monitorowania, zarządzania i optymalizacji tych systemów.
Blok konstrukcyjny centrum danych AI pod klucz
Krótko mówiąc, Tesla chce sprzedać kompletny element składowy centrum danych AI. Nie bateria, nie samodzielny układ, ale pełny pakiet do montażu w szafie i pomieszczeniu, obejmujący serwery, funkcje sieciowe, zasilanie i chłodzenie, na których działają obciążenia związane ze szkoleniem i wnioskowaniem AI.
Strategia pojawia się niecały rok po tym, jak Tesla zabiła Dojo, jej wewnętrzny superkomputer do szkolenia sztucznej inteligencji. Według Electreka dyrektor naczelny Elon Musk nazwał projekt Dojo 2 „ewolucyjną ślepą uliczką” po odejściu dużej części zespołu. Następnie Tesla przeszła na chipy inferencyjne AI5 i AI6, choć programy te również uległy pogorszeniu: AI5 został wyprodukowany z prawie dwuletnim opóźnieniem, a AI6 pozostawał w tyle z około sześciomiesięcznym opóźnieniem, ponieważ linia produkcyjna Samsunga w procesie technologicznym 2 nm boryka się z problemami, przesuwając masową produkcję pod koniec 2027 roku.
Wejście na teren Nvidii
Konkurencyjny krajobraz, w jaki wejdzie Megapod, jest zdominowany przez uznane, chłodzone cieczą systemy przeznaczone do montażu w szafie serwerowej, zbudowane w oparciu o krzem Nvidia. GB200 NVL72 firmy Nvidia to obecnie projekt referencyjny dla modułowych obliczeń AI — chłodzony cieczą system do montażu w szafie, składający się z 72 procesorów graficznych Blackwell i 36 procesorów Grace, który zachowuje się jak pojedynczy gigantyczny procesor graficzny. DGX SuperPOD firmy Nvidia łączy te szafy w klastry, które można skalować do 9000 procesorów graficznych.
Dell buduje PowerEdge XE9712 na tej samej platformie, a Supermicro dostarcza własny GB200 NVL72 SuperCluster. Oto konkurencyjny zestaw, do którego dołączy Megapod: dojrzałe systemy firmy, której chipy zasilają w zasadzie to wszystko.
Wyzwanie polega na tym, że Tesla nie ma obecnie żadnej działalności związanej ze sprzętem komputerowym, na której mogłaby się oprzeć. Własny klaster szkoleniowy AI Tesli, znany jako Cortex i zlokalizowany w Gigafactory Texas, działa na około 67 000 procesorów graficznych odpowiadających Nvidia H100. Innymi słowy, Tesla jest jednym z największych klientów Nvidii, a nie rywalem sprzedającym alternatywny sprzęt.
Konflikt nazewnictwa już istnieje
Istnieje nawet problem z nazewnictwem przed wysyłką jakiegokolwiek produktu. Specjalista w dziedzinie chłodzenia zanurzeniowego Submer sprzedaje już produkt dosłownie nazywany „MegaPod” — 40-metrowe, prefabrykowane, chłodzone zanurzeniowo „centrum danych w pudełku” o mocy do 800 kW i PUE 1,03 — i posiada zarejestrowany znak towarowy MEGAPOD w pokrewnej klasie. Zgłoszenie Tesli jest złożone w innej klasie (sprzęt komputerowy), ale nazwa nie jest ani oryginalna, ani bezsporna.
Prawdziwą siłą Tesli jest moc, a nie obliczenia
Tam, gdzie Tesla ma prawdziwe centrum danych AI, chodzi o władzę, a nie o obliczenia. Jej produkty Megapack i nowsze produkty do magazynowania energii Megablock są sprzedawane w centrach danych AI jako bufory sieciowe. Electrek podał, że należąca do Muska firma zajmująca się sztuczną inteligencją, xAI, zakupiła megapaki o wartości około 1 miliarda dolarów, aby zapewnić zasilanie swoich treningów.
Ta siła magazynowania energii jest jedynym wiarygodnym wątkiem w historii Megapoda. Produkt łączący w sobie elektronikę mocy, zarządzanie ciepłem i obudowę Tesli – w rzeczywistości „skorupę” wokół chipów, a nie same chipy – przynajmniej sąsiadowałby z firmą, którą faktycznie prowadzi Tesla. Megapod, który próbuje sprzedać serwery zaprojektowane przez Teslę bezpośrednio przeciwko Nvidii, byłby wyzwaniem, na które firma jeszcze nie zapracowała.
Historia sztucznej inteligencji w poszukiwaniu narracji giełdowej
Moment jest godny uwagi, ponieważ Tesla była jedną z niewielu dużych amerykańskich spółek powiązanych z technologią, która nie uwzględniła gwałtownego wzrostu infrastruktury sztucznej inteligencji. Podczas gdy Nvidia i większość pozostałych spółek z „Siedmiu Wspaniałych” zostały przecenione wyżej ze względu na popyt na sztuczną inteligencję, akcje Tesli osiągnęły jeden z najgorszych wyników w 2026 r., tracąc od początku roku o ponad 20 procent, na co spadł wpływ wygaśnięcia ulgi podatkowej na pojazdy elektryczne w USA i malejących marż motoryzacyjnych.
Analitycy zauważają schemat ogłoszeń firmy związanych z sztuczną inteligencją, które nie zawsze przekładały się na dostarczony sprzęt: Dojo, następnie anulowanie Dojo, następnie Dojo3, następnie propozycje „obliczeń AI w przestrzeni kosmicznej” i plany produkcji chipów Terafab. Megapod pasuje do tej linii, a głównym pytaniem jest, czy Tesla wyśle pod nazwą coś namacalnego, zanim jej kolejny program chipów ponownie się posypie.
Na razie Megapod jest nazwą w bazie danych znaków towarowych — oświadczeniem dotyczącym zamiaru użycia, niezawierającym produktu, ceny ani daty wysyłki. Potwierdza jednak, że Tesla jest zdecydowana powiązać swoją markę z boomem na infrastrukturę sztucznej inteligencji, nawet jeśli droga od zgłoszenia do wysyłki sprzętu AI do sprzedawcy pozostaje niepewna.
---
Bądź na Bieżąco z AINajnowsze wiadomości, analizy i przełomy w dziedzinie AI — wszystko w jednym miejscu.
Czytaj więcej wiadomości AI →

