Dyrektor generalny Apple, Tim Cook, zasygnalizował, że firma może ostatecznie pobierać opłaty od zaawansowanych użytkowników za większy dostęp do możliwości Siri w zakresie sztucznej inteligencji, dając do zrozumienia, że istniejące subskrypcje firmy iCloud+ mogą stać się bramą do większej liczby obliczeń AI.
W przemówieniu podczas rozmowy telefonicznej Apple dotyczącej wyników kwartalnych Cook wyobraził sobie przyszłość, w której użytkownicy będą mogli zakupić dodatkową moc obliczeniową dla Siri AI za pośrednictwem planów iCloud+, za które już płacą. Uwagi, które pojawiły się w takich serwisach, jak TechCrunch, CNET i Lifehacker, stanowią najjaśniejszy jak dotąd sygnał Apple dotyczący tego, w jaki sposób zamierza on zarabiać na następnej generacji swojego asystenta głosowego. Aby uzyskać bieżącą analizę sposobu, w jaki giganci technologiczni komercjalizują sztuczną inteligencję, śledź nasze relacjonowanie branży AI w AI Buzz Wire.
Komentarze również zyskały na znaczeniu, ponieważ pojawiły się podczas rozmowy telefonicznej Cooka o ostatecznych zarobkach, którą wiele sklepów określiło jako dyrektora generalnego Apple.
Dlaczego obliczenia stanowią wąskie gardło
Zmodernizowana Siri firmy Apple, przebudowana w oparciu o duże modele językowe w ramach Apple Intelligence, stawia znacznie większe wymagania przed przetwarzaniem w chmurze niż dotychczasowy asystent. Chociaż firma przetwarza wiele żądań dotyczących ochrony prywatności na urządzeniu, bardziej złożone zadania są kierowane do infrastruktury serwerowej Apple, a te obliczenia wiążą się z rzeczywistymi, powtarzającymi się kosztami.
Koncepcja Cooka sugeruje, że Apple widzi wyłaniający się model wielopoziomowy: podstawowe funkcje Siri AI pozostaną bezpłatne, ale użytkownicy, którzy w dużym stopniu opierają się na bardziej wymagających możliwościach asystenta, potrzebowaliby wyższej warstwy iCloud+, aby kupić moc obliczeniową wykorzystywaną przez te funkcje.
Takie podejście pozwoliłoby Apple uniknąć tworzenia samodzielnej subskrypcji AI – co mogłoby zniechęcić ogromną bazę użytkowników – a jednocześnie czerpać przychody od niewielkiej części użytkowników, którzy generują nieproporcjonalne obciążenie obliczeniowe.
Znany wzorzec branżowy
Strategia odzwierciedla sposób, w jaki Apple w przeszłości radził sobie z wydajnością. Poziomy pamięci masowej iCloud już skalują się w zależności od tego, ile użytkowników przechowuje, a firma od dawna oferuje funkcje premium w ramach usług subskrypcyjnych. Rozszerzenie tego modelu na obliczenia AI byłoby spójne z szerszą preferencją Apple dotyczącą sprzedaży pakietowej, a nie ustalania cen à la carte.
Jest to również zgodne z kierunkiem, w jakim zmierza szerzej rozumiana branża. OpenAI, Google i Anthropic oferują bezpłatne podstawowe doświadczenia związane ze sztuczną inteligencją, rezerwując jednocześnie najbardziej wydajne modele dla płatnych subskrybentów. Wydaje się, że Apple, które w połowie lipca 2026 r. udostępniło publicznie swoją nową sztuczną inteligencję Siri za pośrednictwem publicznej wersji beta systemu iOS 27, obecnie wydaje się szkicować podobną wielopoziomową przyszłość.
Pytanie o przychody
Pytaniem otwartym pozostaje, ile pieniędzy wchodzi w grę. Apple stosunkowo wolno ujawniał przychody związane ze sztuczną inteligencją, a analitycy debatowali, czy generatywna sztuczna inteligencja stanie się znaczącym centrum zysków dla producenta iPhone'a, czy po prostu funkcją chroniącą istniejący ekosystem sprzętu i usług.
W rozmowie telefonicznej o zarobkach przedstawiono niewiele nowych szczegółów finansowych w tym zakresie, ale komentarze Cooka dotyczące obliczeń sugerują, że Apple przynajmniej buduje infrastrukturę umożliwiającą pobieranie opłat za korzystanie ze sztucznej inteligencji, jeśli i kiedy zapotrzebowanie – i koszt jego obsługi – uzasadnia wprowadzenie paywalla.
Dział usług Apple, w tym iCloud, jest motorem stale rosnących przychodów, a włączenie obliczeń AI do tego pakietu mogłoby przyspieszyć jego rozwój bez zmuszania Apple do wprowadzenia na rynek osobnego produktu z subskrypcją AI.
Pozycjonowanie konkurencyjne
Na razie przesłaniem dla konsumentów jest spełnienie oczekiwań. Korzystanie z nowej Siri jest bezpłatne, ale Apple telegrafuje, że najpotężniejsze doświadczenia związane ze sztuczną inteligencją wiążą się z kosztami, których firma nie zamierza ponosić w nieskończoność.
W miarę nasilania się rywalizacji między Apple, Google, OpenAI i innymi firmami sposób ustalania cen dostępu do sztucznej inteligencji przez każdą firmę może okazać się równie istotny jak sama technologia. Uwagi Cooka sugerują, że Apple wierzy, że rozwiązaniem są subskrypcje, które klienci już posiadają i za które są skłonni nadal płacić.
Wyprzedź sztuczną inteligencję
Biznes AI jest pisany w czasie rzeczywistym. AI Buzz Wire omawia transakcje, strategię i produkty, które każdego dnia zmieniają krajobraz technologiczny.
Przeczytaj więcej aktualności o sztucznej inteligencji →