Gigant oprogramowania Atlassian wprowadził „portfele AI” z miesięcznymi limitami wydatków dla swoich pracowników, stając się jedną z pierwszych dużych firm technologicznych, która formalnie racjonuje, ile pracownicy mogą wydać na narzędzia sztucznej inteligencji. Posunięcie to, zgłoszone przez Guardian Australia 30 lipca 2026 r., następuje w momencie, gdy rosnące koszty sztucznej inteligencji wymuszają rozliczenie w całym świecie korporacji. Aby zapoznać się z najnowszymi raportami i analizami biznesowymi związanymi ze sztuczną inteligencją, odwiedź nasze najświeższe wiadomości dotyczące sztucznej inteligencji.

Jak działają portfele AI

W ramach nowego systemu pracownicy Atlassian w dziale badań i rozwoju otrzymują miesięczny dodatek w wysokości od 500 do 2000 dolarów, który można wydać na cztery produkty AI, w tym Claude Code firmy Anthropic. Według wewnętrznej notatki, do której dotarł Guardian Australia, pracownicy otrzymują powiadomienia, gdy zbliżają się do limitów wydatków, a korzystanie z usługi zostaje całkowicie wstrzymywane, gdy skończą się pieniądze.

Pracownicy mogą poprosić o dodatkowe środki, jeśli wyczerpią swój portfel — i przyjmuje się, że Atlassian jak dotąd nie odrzucił żadnej takiej prośby. Rzecznik firmy powiedział, że system portfeli faktycznie zwiększył kwotę, którą pracownicy mogą wydać.

„Atlassian zapewnia naszym twórcom znaczny budżet, dzięki któremu mogą wykorzystać wiele narzędzi sztucznej inteligencji” – powiedział rzecznik. „Budżety na narzędzia AI są ustalane według roli w oparciu o sposób pracy różnych zespołów”.

Firma, która niedawno zwolniła 1600 pracowników i jako powód podała sztuczną inteligencję, oświadczyła, że ​​przekształca się w „firmę stawiającą na sztuczną inteligencję”, wspierając pracowników, którzy chcą budować tę technologię i eksperymentować z nią.

Przełamanie trendu „Tokenmaxxing”.

Limity Atlassian wyraźnie kontrastują z modą, która ogarnęła część sektora technologicznego na początku tego roku, nazwaną „tokenmaxxing” – praktyką polegającą na maksymalizowaniu zużycia tokenów AI, aby wycisnąć jak najwięcej pracy generowanej przez sztuczną inteligencję z narzędzi takich jak ChatGPT i Claude. Według doniesień niektóre firmy posunęły się tak daleko, że wprowadziły tablice wyników rankingi pracowników według tego, ile sztucznej inteligencji wykorzystali w swojej pracy.

Tokeny to jednostka miary sposobu, w jaki modele AI przetwarzają i generują tekst. OpenAI stwierdziło, że pojedynczy token to mniej więcej cztery znaki, a cała Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych liczy około 1695 tokenów. Ceny szybko się sumują: flagowy model OpenAI GPT-5.6 Sol kosztuje około 5 dolarów za każdy milion tokenów, podczas gdy modele Claude Fable i Mythos firmy Anthropic pobierają około 10 dolarów za każdy milion tokenów.

Na taką skalę intensywne codzienne użytkowanie przez tysiące pracowników może przełożyć się na zawrotne miesięczne rachunki.

Rozprzestrzenia się luz kosztowy

Atlassian nie jest osamotniony w naciśnięciu hamulca. Według doniesień Guardiana firma Uber, zajmująca się przewozami osób, przepuściła cały budżet sztucznej inteligencji w zaledwie cztery miesiące. Tymczasem Amazon nakazał pracownikom zaprzestać korzystania ze sztucznej inteligencji „tylko dla samego korzystania ze sztucznej inteligencji” – co stanowi bezpośrednią naganę pod adresem sposobu myślenia o tokenmaxxingu.

Wycofanie się odzwierciedla rosnącą świadomość w zarządach korporacji, że entuzjazm dla sztucznej inteligencji przekroczył wymierne zyski. W ankiecie przeprowadzonej w czerwcu 2026 r. przez PureProfile na zlecenie firmy wyszukującej Elastic wzięło udział 500 starszych pracowników australijskich firm korzystających ze sztucznej inteligencji. Okazało się, że 80% miało obawy, że wysokie wykorzystanie sztucznej inteligencji jest mylone z rzeczywistym wzrostem produktywności. Kolejne 32% zgłosiło, że wstrzymało, anulowało lub wycofało wdrożenia sztucznej inteligencji ze względu na koszty.

Menedżer Elastic na Australię i Nową Zelandię, Jeremy Pell, stwierdził, że miesięczny limit wydatków na sztuczną inteligencję jest „rozsądny” i argumentował, że więcej organizacji powinno przyjąć podobne środki.

Od szumu do dyscypliny

Przejście od nieokiełznanych wydatków na sztuczną inteligencję do dyscypliny budżetowej stanowi punkt zwrotny w wdrażaniu sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach. Na początku 2026 r. w dużej części sektora technologicznego dominował pogląd, że firmy powinny wykorzystywać sztuczną inteligencję tak agresywnie, jak to tylko możliwe – logika była taka, że ​​wczesne eksperymentowanie zapewniłoby przewagę konkurencyjną. Tokenmaxxing uznano za oznakę innowacyjności.

Jednak w połowie lata zaczęły napływać rachunki. Firmy, które zachęcały pracowników do korzystania ze sztucznej inteligencji przy każdym zadaniu, odkryły, że koszty rosły szybciej niż korzyści. Rezultatem jest bardziej wyważone podejście, w którym sztuczną inteligencję traktuje się jak każdy inny zasób: jest cenny, ale podlega ograniczeniom budżetowym i kontroli zwrotu z inwestycji.

Model portfela Atlassian oferuje jeden szablon. Zamiast narzucać całkowity zakaz lub nieograniczoną dostępność dla wszystkich, zapewnia pracownikom określony budżet i możliwość żądania więcej, nakładając na nich obowiązek uzasadnienia dodatkowych wydatków, jednocześnie zachęcając do eksperymentowania.

Co to oznacza dla branży

Odcinek niesie ze sobą lekcje wykraczające poza Atlassian. W miarę jak narzędzia AI stają się częścią codziennych przepływów pracy, firmy stają przed trudnym zadaniem znalezienia równowagi: zachęcaj do wdrażania i innowacji, ale unikaj pułapki utożsamiania surowego wykorzystania z produktywnością. Ustalenia z ankiety Elastic, że czterech na pięciu respondentów obawia się pomylenia działania sztucznej inteligencji z rzeczywistymi wynikami, sugerują, że obawa ta jest obecnie powszechna.

Dla dostawców sztucznej inteligencji zmiana świadomości kosztów to miecz obosieczny. Z jednej strony popyt ze strony przedsiębiorstw pozostaje duży — Atlassian, Uber i Amazon nadal intensywnie inwestują w sztuczną inteligencję. Z drugiej strony klienci analizują każdy token, co może wywierać presję na dostawców w zakresie ustalania cen i zmuszać ich do wykazania wyraźniejszej wartości.

Firmy, które wykażą się najsilniejsze, mogą to być te, które podobnie jak Atlassian włączają świadomość kosztów bezpośrednio do swoich przepływów pracy, zmieniając pytanie z „ile sztucznej inteligencji możemy wykorzystać?” w „Co właściwie jest warta ta sztuczna inteligencja?”

Wyprzedź sztuczną inteligencję

Ekonomika sztucznej inteligencji zmienia sposób, w jaki firmy wdrażają tę technologię. Przeczytaj więcej aktualności i analiz dotyczących sztucznej inteligencji, aby być na bieżąco z trendami, ofertami i zmianami w strategii definiującymi krajobraz sztucznej inteligencji przedsiębiorstw.