Według doniesień [ABC News] (https://www.abc.net.au/news/2026-08-29/fair-work-commission-condemns-ai-legal-advice/107089766) australijski trybunał ds. stosunków pracy podjął rzadki krok, nakazując zwolnionemu pracownikowi pokrycie kosztów prawnych swojego byłego pracodawcy po tym, jak prowadził on skazaną na niepowodzenie sprawę o nieuzasadnione zwolnienie, opartą na poradach związanych ze sztuczną inteligencją.

Sadnan Khan, były pracownik ALDI, został zobowiązany do zapłaty 1230 dolarów na pokrycie kosztów prawnych giganta supermarketów po tym, jak wiceprzewodniczący Komisji ds. Uczciwej Pracy Michael Easton odkrył, że wykorzystał sztuczną inteligencję jako „quasi-doradcę prawnego”, aby zakwestionować swoje zwolnienie, pomimo wielokrotnych ostrzeżeń, że jego sprawa „nie ma znaczących szans na sukces”. Więcej kontekstu na ten temat znajdziesz w naszych najnowsze osiągnięcia AI.

„Podjąłem bardzo rzadki krok i nakazałem mu pokrycie części kosztów prawnych pracodawcy, ponieważ jego nierozsądne zachowanie spowodowało, że jego były pracodawca niepotrzebnie poniósł te koszty” – Easton stwierdził w decyzji trybunału.

Jak rozwinęła się sprawa

Khan powiedział ABC, że korzystał z płatnej wersji ChatGPT, aby pomóc mu w rozszyfrowaniu spraw prawnych postawionych przeciwko niemu przez trybunał i ALDI. „Cytują moje przypadki, prawda… a ja, nie posiadając osobowości prawnej, muszę gdzieś udać się, aby przeprowadzić badania” – powiedział.

Jego błędy stały się częścią historii – w tym jeden, który będzie znany każdemu, kto przeglądał zgłoszenia wspomagane sztuczną inteligencją: zapomniał usunąć instrukcje dotyczące czatu AI ze swoich zgłoszeń przed ich przesłaniem. „Sposób, w jaki się komunikujemy i legalny sposób komunikacji… wszystko jest inne” – powiedział Khan, dodając, że jego zdaniem bariery w rozumieniu wpływają na podpowiedzi, które podawał chatbotowi. „Głównym problemem, który zdałem sobie sprawę po przesłuchaniu, było to, że myślałem, że pomarańcze to jabłka”.

Niezrażony Khan powiedział ABC, że planuje teraz wykorzystać „dwóch lub trzech” różnych agentów sztucznej inteligencji, aby pomogli mu odwołać się od decyzji.

Trybunał zmagający się z liczbą spraw napędzanych przez sztuczną inteligencję

Orzeczenie zapada w związku ze znaczną zmianą obciążenia trybunału. Badanie zlecone przez Komisję ds. Uczciwej Pracy wykazało, że liczba spraw w tej sprawie wzrosła ostatnio o 40 procent, a jednym z czynników wpływających na tę sytuację jest wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji przez strony sporu.

W odpowiedzi Komisja będzie wymagać od wnioskodawców ujawnienia, w jaki sposób wykorzystują sztuczną inteligencję we zgłoszeniach złożonych od 20 października, i wdrożyła szablon zaprojektowany, aby pomóc stronom sporu uzależnionym od sztucznej inteligencji w formułowaniu ich roszczeń.

To nie jest całkowite odrzucenie sztucznej inteligencji

Warto zauważyć, że trybunał nie potraktował wykorzystania sztucznej inteligencji przez wnioskodawców jako nieodłącznie problematycznego. Przyznał, że generatywna sztuczna inteligencja poprawia dostęp do wymiaru sprawiedliwości wnioskodawcom posiadającym rzeczywiste, zasadne roszczenia, „których w przeciwnym razie mogliby zniechęcić” do ich dochodzenia, i zauważył, że wyrafinowani użytkownicy krytycznie podeszli do sztucznej inteligencji jako do „jednego z wielu narzędzi”.

Jeden z takich użytkowników pojawił się w raporcie ABC: Gregory Baker, wykładowca informatyki na Uniwersytecie Macquarie, który w tym miesiącu jako pierwsza osoba skutecznie rzuciła wyzwanie australijskim przepisom dotyczącym pracy dorywczej, korzystając z zespołu agentów AI.

Roszczenia Bakera rozpoczęły się, gdy poprosił ChatGPT o możliwości planowania kariery po tym, jak uniwersytet odrzucił jego prośbę o zmianę pracownika z etatowego na pracownika stałego. „Potraktowałem to zasadniczo jako projekt rozwoju oprogramowania” – powiedział ABC. „Utworzyłem repozytorium mojego kodu źródłowego.”

Kontrast między obiema stronami sporu ilustruje linię, którą wyznacza obecnie komisja. Khan, reprezentując siebie, potraktował dorobek AI jako wiarygodną poradę prawną i kontynuował sprawę, którą trybunał wielokrotnie uznawał za beznadziejną. Baker, informatyk, traktował tę samą technologię jako narzędzie, które należy kierować, testować, weryfikować i wygrywać.

Sygnał dla sądów na całym świecie

Decyzja ta jest jednym z najwyraźniejszych jak dotąd przykładów tego, jak sąd lub trybunał przypisuje konsekwencje finansowe niewłaściwemu postępowaniu sądowemu spowodowanemu sztuczną inteligencją, zamiast jedynie o tym ostrzegać. Nakazy zwrotu kosztów przeciwko samoreprezentującym się stronom sporu są rzadkością w Komisji ds. Uczciwej Pracy, której zadaniem jest pomaganie niereprezentowanym wnioskodawcom, co sprawia, że ​​sygnał dla osób składających wnioski wspomaganych przez sztuczną inteligencję jest niezwykle wyraźny.

Wiąże się to również z wymogiem ujawniania informacji, co oznacza, że ​​rola sztucznej inteligencji w budowaniu roszczeń nie będzie już niewidoczna dla trybunału. Od 20 października strony sporu opierające się na sztucznej inteligencji będą musiały to wyrazić, a komisja przynajmniej formalnie będzie wiedzieć, co sprawdza.

Termin nie jest przypadkowy. Chatboty oparte na sztucznej inteligencji ułatwiły każdemu wygenerowanie pisma z żądaniem, skargi lub wniosku do sądu w ciągu kilku minut, a sądy w kilku krajach zgłosiły już przypadki pojawiania się w dokumentach cytatów sfabrykowanych przez sztuczną inteligencję. Tym, co wyróżnia odpowiedź Komisji ds. Uczciwej Pracy, jest to, że łączy ona egzekwowanie prawa z przystosowaniem: zamiast od razu zakazywać sztucznej inteligencji lub pozwalać, aby niesprawdzone zgłoszenia blokowały akta, reguluje ona ujawnianie informacji, tworząc jednocześnie szablon specjalnie dla stron sporu, których poruszanie się po systemie polega na tych narzędziach.

Dla pracodawców orzeczenie to stanowi pewną pewność, że słabe roszczenia napędzane sztuczną inteligencją można powstrzymać i wycenić. Dla pracowników wnioski z obu przypadków są takie same: sztuczna inteligencja może pomóc zrozumieć system prawny, ale trybunał oczekuje, że to ty – a nie chatbot – będziesz znać różnicę między roszczeniem wartym wniesienia a roszczeniem, które według komisji jest po prostu błędne.

---

Bądź na Bieżąco z AI

Najnowsze wiadomości, analizy i przełomy w dziedzinie AI — wszystko w jednym miejscu.

Czytaj więcej wiadomości AI →