Australijski krajowy trybunał ds. pracy publicznie potępił skazaną na porażkę skargę prawną skierowaną przez zwolnionego pracownika, kierowaną przez sztuczną inteligencję, i zaproponował nowe zasady, które zmuszą osoby składające sprawy do ujawnienia, gdy do ich stworzenia wykorzystały sztuczną inteligencję.

W decyzji wydanej w zeszłym tygodniu wiceprzewodniczący Komisji ds. Uczciwej Pracy Michael Easton podjął nietypowy krok i nakazał zwolnionemu pracownikowi ALDI zapłacić 1230 dolarów australijskich kosztów prawnych giganta supermarketów po tym, jak odkrył, że korzystał ze sztucznej inteligencji jako „quasi-doradcy prawnego” w prowadzeniu sprawy, która nie miała realnych szans na sukces. Więcej kontekstu na ten temat znajdziesz w naszych wiadomości AI.

„Podjąłem bardzo rzadki krok i nakazałem mu pokrycie części kosztów prawnych pracodawcy, ponieważ jego nieracjonalne zachowanie spowodowało, że jego były pracodawca niepotrzebnie poniósł te koszty” – stwierdził Easton w decyzji, o której poinformowało ABC. „Gdyby pan Khan właściwie przeczytał odpowiedzi wygenerowane przez sztuczną inteligencję… wiedziałby, że jego sprawa jest skazana na porażkę”.

Sprawa zbudowana przy użyciu ChatGPT

Sadnan Khan powiedział ABC, że korzystał z płatnej wersji ChatGPT, aby pomóc mu rozszyfrować precedensy prawne, które przytoczył przeciwko niemu trybunał i ALDI. Stwierdził, że jako samoreprezentujący się uczestnik postępowania sądowego bez wykształcenia prawniczego musi się gdzieś zwrócić, aby zrozumieć cytowane pod jego adresem orzecznictwo.

„Cytują moje przypadki, prawda… a ja, nie posiadając osobowości prawnej, muszę gdzieś udać się, aby przeprowadzić badania” – powiedział Khan. „Najważniejszą rzeczą, na jaką cierpi sztuczna inteligencja, jest to, że zachowuje się inaczej niż australijski [sądowy] sposób”.

Khan, który pierwotnie przybył do Australii z Bangladeszu, przyznał się do istotnego błędu: przedłożył trybunałowi dokumenty, które nadal zawierały pozostałości instrukcji, które wpisał na czacie AI. Błąd ten ujawnił dokładnie, w jaki sposób sporządzono jego dokumenty. Obecnie twierdzi, że bariery w rozumieniu ukształtowały podpowiedzi, którymi kierował się w modelu. Patrząc w przyszłość, jest nieustraszony — planuje złożyć apelację, korzystając z „połączenia Claude i ChatGPT… oraz dwóch lub trzech [innych]”, aby uzyskać szereg opinii.

Liczba przypadków rośnie, a sztuczna inteligencja jest jednym z powodów

Sprawa Khana nie jest odosobnioną anegdotą. Zlecony przez trybunał raport na temat wykorzystania sztucznej inteligencji przez strony sporu, cytowany przez ABC, wykazał, że generatywna sztuczna inteligencja była częściowo odpowiedzialna za 40-procentowy wzrost liczby spraw rozpatrywanych przez komisję w latach 2023–2024–2024–25.

Badanie dało szczegółowy obraz tego, kto zwraca się po sztuczną inteligencję w sporach w miejscu pracy:

  • 40 procent ankietowanych spraw dotyczyło co najmniej jednej strony korzystającej ze sztucznej inteligencji
  • Stosowanie sztucznej inteligencji koncentrowało się wśród młodszych i samoreprezentujących się stron sporu
  • Ponad trzy czwarte tej grupy korzystało z ChatGPT, a 60 procent z nich korzystało z wersji darmowej
  • Osoby nieanglojęzyczne dwukrotnie częściej korzystały ze sztucznej inteligencji niż rodzimi użytkownicy języka angielskiego

Trybunał został zaprojektowany, aby pomóc samoreprezentującym się stronom w poruszaniu się po systemie bez prawnika. W efekcie narzędzia sztucznej inteligencji zapewniły każdemu wnioskodawcy niedrogiego badacza prawnego – takiego, którego wyniki mogą być płynne, pewne i błędne.

Nowe zasady ujawniania informacji od 20 października

Od 20 października kandydaci do Komisji ds. Uczciwej Pracy będą musieli ujawnić, czy podczas przygotowywania swoich spraw korzystali ze sztucznej inteligencji. Komisja wdrożyła również szablon, który ma pomóc stronom sporu uzależnionym od sztucznej inteligencji przedstawić swoje argumenty w formie, którą trybunał będzie mógł właściwie ocenić.

To posunięcie sprawia, że ​​Australia jest jedną z pierwszych jurysdykcji, które włączyły ujawnianie sztucznej inteligencji bezpośrednio do procesów głównego nurtu sądów pracy, i odzwierciedla kwestię praktyczną: komisarze muszą wiedzieć, co czytają, a strony sporu, które zlecają wydawanie orzeczeń podmiotom zewnętrznym, muszą zrozumieć materiał, który składają.

Krytyka Eastona pod adresem Khana skupiała się właśnie na tej luce – pewne odpowiedzi sztucznej inteligencji były, według słów wiceprezydenta, „w sposób oczywisty błędne” i Khan nie sprawdził ich wystarczająco dokładnie, aby zdać sobie z tego sprawę.

Druga strona: sztuczna inteligencja jako narzędzie dostępu do wymiaru sprawiedliwości

Warto zauważyć, że trybunał nie potraktował wykorzystania sztucznej inteligencji jako problemu z natury problematycznego. Przyznał, że sztuczna inteligencja poprawia dostęp do wymiaru sprawiedliwości wnioskodawcom mającym rzeczywiste, zasadne roszczenia, których w przeciwnym razie w ogóle mogliby zniechęcić do działania. W decyzji zauważono, że wyrafinowani użytkownicy krytycznie podchodzą do sztucznej inteligencji jako „jednego narzędzia spośród wielu”.

Jednym z tych wyrafinowanych użytkowników jest Gregory Baker, wykładowca informatyki na Uniwersytecie Macquarie, który w tym miesiącu jako pierwsza osoba skutecznie rzuciła wyzwanie australijskim przepisom dotyczącym pracy dorywczej, korzystając z zespołu agentów AI. Baker, który uczy sztucznej inteligencji, powiedział ABC, że jego roszczenia dotyczące godziwej pracy rozpoczęły się, gdy poprosił ChatGPT o opcje planowania kariery po tym, jak uniwersytet odmówił przekształcenia go z pracownika sezonowego w pracownika stałego.

„Kiedyś słynąłem z tego, że mówiłem moim uczniom: «Jeśli nie użyjesz sztucznej inteligencji na moich zajęciach, oblejesz je»” – powiedział Baker.

Strzał ostrzegawczy dla stron sporu na całym świecie

Przesłanie komisji prawdopodobnie odbije się echem poza australijskim prawem pracy. Samoreprezentujące się strony sporu korzystające z chatbotów do analizowania precedensów są obecnie zjawiskiem wymiernym, a nie hipotetycznym, a trybunały w odpowiedzi dostosowują swoje zasady.

Dla rosnącej populacji stron sporów wspieranych przez sztuczną inteligencję wniosek płynący ze sprawy ALDI jest bezprecedensowy: trybunał nie przyjmie „twierdzenia, które powiedziała mi sztuczna inteligencja” jako wymówki, niepoddane obróbce dane wyjściowe sztucznej inteligencji mogą wiązać się z realnymi konsekwencjami finansowymi, a od października system będzie wiedział, kiedy rozpatruje zgłoszenia wspomagane maszynowo.

---

Bądź na Bieżąco z AI

Najnowsze wiadomości, analizy i przełomy w dziedzinie AI — wszystko w jednym miejscu.

Czytaj więcej wiadomości AI →