Premiera GPT-6 Astra OpenAI nie tylko zresetowała rankingi benchmarków AI, ale rozwiała jedną z najstarszych obaw Wall Street dotyczących tej technologii: że pionierskie modele w końcu zjedzą lunch branży oprogramowania. W zeszłym tygodniu Salesforce i Intuit spadły o około 4%, podczas gdy ServiceNow straciło 5% w ciągu jednej sesji, ponieważ inwestorzy ponownie oszacowali ryzyko, że sztuczna inteligencja ogólnego przeznaczenia może zastąpić specjalistyczne oprogramowanie dla przedsiębiorstw.

Wyprzedaż była szeroka. Indeks oprogramowania i usług S&P 500 spadł o 1,4%, drugi dzień spadków z rzędu, mimo że szerszy rynek utrzymywał się na stałym poziomie.

Dlaczego Astra wystraszyła inwestorów oprogramowania

Bezpośrednim czynnikiem wyzwalającym była premiera GPT-6 Astra przez OpenAI tydzień wcześniej, co ponownie rozpaliło spekulacje, że coraz wydajniejsze systemy sztucznej inteligencji mogą bezpośrednio konkurować z usługami sprzedawanymi obecnie przez wyspecjalizowanych producentów oprogramowania, podał Reuters. Wykazane mocne strony Astry — długoterminowa realizacja zadań przez agenta, generowanie kodu i autonomiczne przepływy pracy — niezbyt dobrze przekładają się na produkty kupowane przez przedsiębiorstwa od dostawców oprogramowania CRM, zarządzania usługami IT i oprogramowania finansowego.

„Astra w pewnym sensie ponownie wzbudziła obawy o zakłócenia oprogramowania i powróciła do starego trendu, do którego przyzwyczailiśmy się od jakiegoś czasu, zgodnie z którym akcje spółek półprzewodnikowych i beneficjenci nakładów inwestycyjnych na centra danych radzą sobie dobrze, podczas gdy akcje spółek z zakresu oprogramowania radzą sobie słabo” – powiedział Jed Ellerbroek, menedżer portfela w Argent Capital Management.

Ta sama sesja stanowi wyraźną ilustrację drugiej strony handlu. Reuters podał, że Intel wzrósł o 9%, a Qualcomm o 3,2% po zawarciu umowy z Amazonem na opracowanie niestandardowych chipów AI, co przypomina, że ​​kapitał goni za każdą warstwą stosu sprzętu AI, podczas gdy warstwa aplikacji krwawi.

To rozdwojenie stało się cechą charakterystyczną rynków akcji ery sztucznej inteligencji. Firmy sprzedające fizyczne elementy boomu sztucznej inteligencji – chipy, sprzęt sieciowy, pojemność centrów danych i moc – pochłonęły większość entuzjazmu inwestorów, podczas gdy firmy, których produkty teoretycznie mogłyby zostać odtworzone przez wystarczająco wydajny model, pozostały w tyle lub zostały wyprzedane.

Debata na temat „wydarzenia wymarcia SaaS”.

Niepokój nasilił się w ten weekend. W szeroko czytanej analizie Yahoo Finance z niedzieli zapytano, czy Wall Street wycenia obecnie „wygaśnięcie SaaS”, zauważając, że wprowadzenie Astry na rynek w ciągu jednego dnia spowodowało utratę od 4 do 5% rabatów na Salesforce i ServiceNow, i argumentując, że rynek zaczyna rozróżniać między producentami oprogramowania, którzy wdrażają sztuczną inteligencję jako fosą, a tymi, które mogą zostać przez nią wyparte.

Sprawa niedźwiedzia jest prosta: jeśli model frontierowy może wykonać podstawowy przepływ pracy – przygotowanie e-maila sprzedażowego, selekcję zgłoszeń do pomocy technicznej, wygenerowanie modelu finansowego – wówczas subskrypcja na stanowisko, która finansuje branżę oprogramowania, znajduje się pod presją strukturalną. W tym świecie wartość producentów oprogramowania migruje z warstwy aplikacji do każdego, kto kontroluje leżące u ich podstaw modele i obliczenia, na których działają.

Sprawa byka jest równie znajoma. Producenci oprogramowania dla przedsiębiorstw argumentują, że ich wartością nigdy nie był kod — liczy się integracja danych, certyfikaty zgodności, unieruchomienie przepływu pracy i zaufanie instytucjonalne gromadzone przez dziesięciolecia. Salesforce spędził dwa lata na przebudowie swojej linii produktów wokół agentów AI, a ServiceNow uczynił automatyzację przepływu pracy agentów centralnym elementem swojej strategii platformy. Obie firmy utrzymują, że modele pionierskie są dla nich surowcem, a nie zamiennikiem.

Wzór rynkowy z precedensem

Doświadczeni inwestorzy rozpoznają kształt tej debaty. Każda większa zmiana platformy – chmurowa, mobilna, a teraz generatywna sztuczna inteligencja – spowodowała okres, w którym obecni na rynku operatorzy handlują z dyskontem, podczas gdy rynki oddzielają rzeczywiste zakłócenia od głównego ryzyka. Jak dotąd era sztucznej inteligencji faworyzowała niemal wyłącznie dostawców infrastruktury, co Ellerbroek określił jako „stary trend”, który Astra obecnie wznowiła.

Następnym testem będą wyniki kwartalne. Firmy produkujące oprogramowanie, które mogą wykazać przychody generowane przez sztuczną inteligencję – a nie tylko przesyłanie wiadomości opartych na sztucznej inteligencji – powinny oddzielić się od narracji o zakłóceniach. Ci, którzy nie mogą, mogą odkryć, że największy wpływ GPT-6 Astra nie dotyczył ich produktów, ale ich wielokrotności.

Na razie rynek głosuje indeksem sektorowym: oprogramowanie w dół, półprzewodniki w górę, a pytanie, czy sztuczna inteligencja będzie największym narzędziem branży oprogramowania, czy też jej największym zagrożeniem, nie jest już akademickie. Jest wyceniany codziennie.

Istnieje również wymiar konkurencyjności, którego czysta analiza rynku zwykle pomija. Wydanie przez firmę DeepSeek wersji 4.1-Flash — oszczędnego i niedrogiego modelu, który analitycy natychmiast porównali z flagowym produktem OpenAI — utwierdziło się w przekonaniu, że pionierskie możliwości stają się towarem przychodzącym z wielu kierunków jednocześnie. Jeśli tanie, wydajne modele będą dostępne dla dowolnego dostawcy po kosztach krańcowych bliskich zera, przewaga przejdzie na tego, kto najgłębiej wdroży je w istniejące przepływy pracy w przedsiębiorstwie. Argument ten faworyzuje obecnych na rynku producentów oprogramowania, a nie laboratoria modelowe – i stanowi sedno argumentacji, którą dyrektorzy Salesforce i ServiceNow przedstawią inwestorom w nadchodzącym sezonie wyników.

Tak czy inaczej, jest mało prawdopodobne, że przecena będzie ostatnią. Decyzja OpenAI o wykluczeniu IPO w 2026 r. eliminuje na razie perspektywę publicznej kontroli wartości twórcy modelu na rynku publicznym, pozostawiając inwestorom publicznym handel zakłóceniami za pośrednictwem spółek zajmujących się oprogramowaniem, które znalazły się w ogniu krzyżowym. Dopóki nie będzie jasnej odpowiedzi na pytanie, czy agenci AI zastąpią przepływy pracy SaaS, czy po prostu je zasilają, należy spodziewać się, że każda premiera modelu pionierskiego będzie miała miejsce dwukrotnie: raz w recenzjach produktów i raz w cenach akcji sektora oprogramowania.

---

Wyprzedź sztuczną inteligencję

Otrzymuj najnowsze wiadomości, analizy i przełomowe informacje dotyczące sztucznej inteligencji — wszystko w jednym miejscu.

Przeczytaj więcej aktualności o sztucznej inteligencji →