Długo oczekiwany publiczny debiut OpenAI może być późniejszy, niż oczekiwano. Według raportu opublikowanego 25 czerwca firma stojąca za ChatGPT skłania się ku pierwszej ofercie publicznej w 2027 r., a nie w terminie preferowanym przez dyrektora generalnego Sama Altmana pod koniec 2026 r., po tym jak dyrektor finansowa Sarah Friar ostrzegła wewnętrznie, że OpenAI nie jest jeszcze gotowe na rynki publiczne.

„The New York Times” jako pierwszy doniósł o ostrożności Friara, a Reuters potwierdził, że spółka skłania się ku czekaniu na pierwszą ofertę publiczną do przyszłego roku. Zmiana następuje pomimo faktu, że 8 czerwca OpenAI poufnie złożyło dokumenty dotyczące IPO w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, jak poinformował Axios, co technicznie umożliwiło debiut w 2026 roku. Więcej kontekstu na ten temat znajdziesz w naszych trendy AI.

Napięcie między Altmanem a jego dyrektorem finansowym uwydatnia główne wyzwanie stojące przed ofertą publiczną, która może stać się jedną z największych w historii: jak sprzedać inwestorom jednocześnie ogromny wzrost, ogromne straty i ogromne rachunki za infrastrukturę.

Liczby kryjące się za wahaniem

Niechęć Friara wynika z danych finansowych, które inwestorom detalicznym trudno jest określić. Według danych opublikowanych przez The Information i cytowanych przez „Economic Times” OpenAI wygenerowało w pierwszym kwartale 2026 roku około 5,7 miliarda dolarów przychodów. W tym samym kwartale firma straciła szacunkowo 3,7 miliarda dolarów w gotówce, a przewidywane straty na cały rok wyniosły około 14 miliardów dolarów.

Stos infrastruktury sprawia, że ​​jest to coś więcej niż zwykła debata na temat IPO charakteryzująca się szybkim wzrostem. OpenAI jest powiązany z programem Stargate o wartości 500 miliardów dolarów, umową dotyczącą wydajności Oracle przekraczającą 300 miliardów dolarów, umową na usługi Azure o wartości 250 miliardów dolarów obowiązującą do 2032 roku oraz umową o usługach Amazon Web Services o wartości około 138 miliardów dolarów. Dla potencjalnego akcjonariusza nie są to przypisy. Są modelem operacyjnym i reprezentują jedną z najdroższych wersji technologii, jakie kiedykolwiek próbowano.

Nieodebrane cele i wygórowana ocena

Pod koniec kwietnia dziennik Wall Street Journal doniósł, że OpenAI nie osiągnęło wewnętrznych celów dotyczących przychodów i tygodniowych aktywnych użytkowników z początku 2026 r., w tym docelowego poziomu miliarda aktywnych użytkowników ChatGPT tygodniowo. W większości firm nietrafionym celem jest przypis. W OpenAI, którego wycena podobno przekracza 850 miliardów dolarów, każdy niedobór staje się kwestią wyceny.

Kontrolę tę zaostrza niedawna przestroga. Według CNBC i Yahoo Finance SpaceX wyceniło swoją pierwszą ofertę publiczną na 135 dolarów za akcję, która została otwarta 12 czerwca po cenie 150 dolarów, 16 czerwca wzrosła aż do 225,64 dolarów, a następnie 24 czerwca spadła do 154,54 dolarów. Oferta pozostaje powyżej ceny debiutanckiej, ale zmienność pokazuje, jak szybko notowania gigantów mogą przerodzić się w test nerwów inwestorów. Prawdopodobnie trudniej jest jednoznacznie wycenić historię OpenAI niż SpaceX, biorąc pod uwagę połączenie subskrypcji, umów korporacyjnych, obowiązków obliczeniowych i trwającą restrukturyzację zarządzania.

Warto obserwować napięcie dyrektora finansowego i założyciela

Relacje między Friarem i Altmanem to szczegół, któremu inwestorzy przyglądają się najchętniej. „The Information” donosi, że Altman wykluczył Friara z niektórych rozmów na temat planów finansowych OpenAI, co byłoby niezwykłe w przypadku każdej firmy zbliżającej się do pierwszej oferty publicznej i jest szczególnie delikatne w przypadku spółki wciąż pracującej w ramach restrukturyzacji non-profit.

Brat nie jest ostrożnym outsiderem, który spowalnia ambicje założyciela. Przez cały czas jej publicznego debiutu pełniła funkcję dyrektora finansowego Square, a później kierowała firmą Nextdoor jako dyrektor naczelny. Wie, czego wymaga gotowość spółki publicznej, łącznie z wymaganiami założycieli spółek, które rzadko lubią: dyscyplina ujawniania informacji, presja na kwartalne zyski, kontrola wewnętrzna i ujednolicenie zarządu.

Dlaczego rok 2027 może być odpowiedzią dla dorosłych

Opóźnienie do 2027 r. niekoniecznie oznaczałoby słabość. Sugerowałoby to, że ktoś w firmie nadal rozumie różnicę między dynamiką rynku prywatnego a trwałością rynku publicznego. Możesz zbierać pieniądze dzięki wierze. Nie można pozostać publicznym wyłącznie na podstawie wiary.

Poufne zgłoszenie do SEC kupuje czas OpenAI, zanim będzie musiał pokazać inwestorom pełną księgę. Jak podobno sugerowali analitycy, okno przypadające na koniec pierwszego kwartału 2027 r. umożliwiłoby Friarowi przedstawienie większej liczby kwartałów w oparciu o historię przychodów i dałoby Altmanowi dodatkowy pas startowy do dokończenia przeglądu zarządzania. Spółka może nadal przeprowadzić jedno z największych IPO w historii. Jeśli jednak chce, aby inwestorzy publiczni ufali liczbom, być może jego dyrektor finansowy będzie musiał najpierw przekonać się do tej argumentacji.

Dla szerszego sektora sztucznej inteligencji czas ma znaczenie wykraczające poza OpenAI. Opóźnione notowanie na giełdzie sprawia, że ​​najczęściej oglądana wycena w branży pozostaje prywatna na dłużej, podtrzymując premię spekulacyjną, która zdefiniowała bieżący cykl finansowania. Ilekroć OpenAI wejdzie na giełdę, ujawnione przez niego dane finansowe ustanowią punkt odniesienia, według którego będzie mierzone każde konkurencyjne laboratorium, od Anthropic po xAI.

---

Bądź na Bieżąco z AI

Najnowsze wiadomości, analizy i przełomy w dziedzinie AI — wszystko w jednym miejscu.

Czytaj więcej wiadomości AI →