Według doniesień Variety, Reuters i The Verge sąd uznał, że Suno naruszyła zarówno niemieckie, jak i amerykańskie prawo autorskie, szkoląc swoje systemy w oparciu o utwory z repertuaru GEMA, niemieckiego stowarzyszenia zajmującego się prawami wykonawczymi, a także przechowując je i odtwarzając. Orzeczenie nakłada na firmę Suno obowiązek ujawnienia wszelkich „nielegalnych dochodów” związanych z pracami oraz zapłacenia nieokreślonego odszkodowania. Aby na bieżąco relacjonować spory prawne zmieniające kształt branży sztucznej inteligencji, śledź nasze najnowsze wiadomości o sztucznej inteligencji.
Co zdecydował sąd
Orzeczenie Sądu Okręgowego w Monachium dotyczy zarówno szkolenia modelowego, jak i generowania wyników. Wymaga od firm zajmujących się sztuczną inteligencją płacenia za licencje na „systematyczne wykorzystanie repertuaru GEMA i jego komercyjne wykorzystanie” – stwierdziła GEMA w komunikacie prasowym. Sprawa dotyczyła sześciu dobrze znanych utworów – „Atemlos”, „Daddy Cool”, „Rasputin”, „Big in Japan”, „Forever Young” i „Mambo No. 5”, które według GEMA były w stanie zasadniczo odtworzyć za pomocą prostych podpowiedzi na platformie Suno.
„Dzisiaj Izba wyjaśniła jedną rzecz: modele sztucznej inteligencji zbudowane na skradzionej własności intelektualnej nie podlegają ochronie prawnej” – stwierdził w oświadczeniu dyrektor generalny GEMA, dr Tobias Holzmüller. „Dostawcy usług AI muszą płacić za licencje, zamiast pomagać sobie bezpłatnie w pracach naszych członków”.
GEMA, która reprezentuje około 100 000 kompozytorów, autorów tekstów i wydawców muzycznych w Niemczech, oskarżyła Suno o wykorzystywanie utworów swoich członków w celu szkolenia swoich modelek bez udzielania im licencji – do czego Suno częściowo przyznał się w pozwie złożonym w amerykańskim sądzie w 2024 r. „Dane szkoleniowe Suno obejmują zasadniczo wszystkie pliki muzyczne o rozsądnej jakości, które są dostępne w otwartym Internecie, z przestrzeganiem zapór płatniczych, zabezpieczeń hasłem itp.” – napisała firma w swoim zgłoszeniu.
Suno odpycha się
Przedstawiciel Suno powiedział, że firma nie zgadza się z orzeczeniem i rozważa odwołanie. „Od samego początku szkoliliśmy nasze modelki, aby tworzyły nowe piosenki, a nie odtwarzały istniejące, i wbudowaliśmy zabezpieczenia w naszą platformę” – powiedział rzecznik Variety. „Nie zgadzamy się z dzisiejszym orzeczeniem – które opiera się na zasadniczym błędnym scharakteryzowaniu sposobu działania technologii Suno, sposobu jej wykorzystania i stosowania prawa amerykańskiego – i oceniamy wszystkie dostępne opcje, w tym odwołanie”.
Decyzja ta jest orzeczeniem pierwszej instancji i nadal można się od niej odwołać do sądu wyższej instancji, zauważył Reuters. Mimo to zwiększa to presję prawną na firmy wykorzystujące generatywną sztuczną inteligencję. Oddzielny raport 404 Media wskazuje, że Suno ukradło materiały z YouTube, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych trzy główne wytwórnie — Universal Music Group, Sony Music i Warner Music Group — pozwały Suno w 2024 r. Warner osiągnął umowę licencyjną z Suno w listopadzie zeszłego roku, ale Universal i Sony pozostają powodem w sprawie, która ma zostać rozstrzygnięta w przyszłym roku.
Zwycięża szerszy wzorzec praw autorskich
Zwycięstwo GEMA wpisuje się w szerszy schemat posiadaczy praw, którzy wygrywają z twórcami sztucznej inteligencji. Około dziewięć miesięcy temu firma GEMA wygrała oddzielny pozew przeciwko OpenAI w związku z wykorzystaniem podczas szkoleń tekstów piosenek bez licencji. W Stanach Zjednoczonych nakazano niedawno firmie Anthropic zapłatę około 1,5 miliarda dolarów kolektywowi autorów – opisanej jako największa ugoda dotycząca praw autorskich w historii Ameryki – po tym, jak sędzia stwierdził, że chociaż szkolenia dotyczące utworów można zakwalifikować jako dozwolony użytek, firma w tym celu skopiowała materiały.
Właściciele praw autorskich argumentowali, że firmy zajmujące się generatywną sztuczną inteligencją nie istniałyby bez ich pracy. „Te narzędzia są niezwykłe, ale nie udałoby się ich zbudować bez nas” – powiedział w niedawnym przemówieniu Björn Ulvaeus z zespołu ABBA, obecnie prezes międzynarodowego stowarzyszenia na rzecz praw człowieka CISAC. Szerszym celem GEMA jest ustanowienie ram prawnych w całej Unii Europejskiej, które uwzględniają wcześniejsze wykorzystanie materiałów chronionych prawem autorskim przez firmy AI i tworzą ścieżkę naprzód – w tym proponowany system licencjonowania wykorzystania muzyki przez firmy AI.
Dla Suno stawka jest znaczna. Firma pozyskała niedawno 400 milionów dolarów w rundzie serii D, podnosząc swoją wycenę do 5,4 miliarda dolarów, mimo że kwestie prawne leżące u podstaw jej modelu biznesowego pozostają nierozwiązane. Orzeczenie z Monachium, choć podlega odwołaniu, sygnalizuje, że sądy europejskie coraz chętniej traktują nielicencjonowane dane szkoleniowe jako naruszenie, a nie dozwolony użytek – co jest precedensem, który może zmienić sposób, w jaki każda firma zajmująca się generatywną sztuczną inteligencją działająca w Europie pozyskuje swoje dane.
Wyprzedź sztuczną inteligencję
Od orzeczeń sądowych po premiery modeli pionierskich – krajobraz sztucznej inteligencji zmienia się szybko. Dodaj do zakładek AI Buzz Wire, aby na bieżąco relacjonować walki polityczne i przełomy definiujące branżę.
Przeczytaj więcej aktualności dotyczących polityki AI →

