Jak wynika z raportu Reuters opublikowanego 25 czerwca, chiński start-up zajmujący się sztuczną inteligencją Z.ai zamknął lukę w modelu pionierskim w stosunku do swoich amerykańskich rywali i przygotowuje notowanie akcji w dwóch spółkach – wynika z raportu Reuters opublikowanego 25 czerwca. Jest to wydarzenie, które podkreśla, jak szybko zmienił się krajobraz konkurencyjny najnowocześniejszych rozwiązań w zakresie sztucznej inteligencji.

Raport odebrany przez CNBC TV18 przedstawia postęp Z.ai jako bezpośrednią konsekwencję zakłóceń, które dotknęły jego zachodnich konkurentów. Kiedy firma Anthropic została zmuszona do wycofania swoich najbardziej zaawansowanych modeli – Fable 5 i Mythos 5 – z rynku w ramach amerykańskiego zakazu eksportu, otworzyło się okno na granicy, a chińskie laboratoria agresywnie podjęły działania, aby je zamknąć. Więcej kontekstu na ten temat znajdziesz w naszych wiadomości AI.

Przepaść graniczna zwęża się

Z.ai, opisywany w dokumentach finansowych i doniesieniach prasowych jako jeden z wiodących chińskich pionierów sztucznej inteligencji ogólnej, od dawna dorównuje czołowym amerykańskim programistom pod względem wskaźników definiujących najnowocześniejszą wydajność. Z raportu Reuters wynika, że ​​różnica obecnie znacznie się zmniejszyła, a modele Z.ai zbliżają się do najlepszych zachodnich systemów.

Termin jest znaczący. Na początku tego tygodnia The New York Times doniósł, że chińskie modele sztucznej inteligencji zyskują popularność na szerszym rynku w oparciu o Anthropic i OpenAI — oraz że globalne wzorce użytkowania odpowiednio się zmieniają. Wyniki Z.ai na najwyższym poziomie, osiągnięte w czasie, gdy jego główny rywal w USA był odsunięty na bok, nadają temu trendowi konkretną wagę.

Antropiczny efekt wyłączenia

Wymuszone wycofanie przez firmę Anthropic modeli Fable 5 i Mythos 5 – narzucone po tym, jak rząd USA nasilił kontrolę eksportu i po tym, jak system Mythos firmy według doniesień wykrył luki w tajnych systemach rządowych USA – spowodowało, że najbardziej wydajne modele amerykańskie stały się powszechnie dostępne. Powstała luka nie miała charakteru teoretycznego: deweloperzy, przedsiębiorstwa i badacze, którzy bazowali na pionierskich modelach Anthropic, nagle potrzebowali alternatyw.

Chińskie laboratoria, które już dużo inwestują w potencjał graniczny, mogły wypełnić tę lukę. Pojawienie się Z.ai jako konkurenta niemal równorzędnego jest jak dotąd najwyraźniejszym przykładem tego, jak amerykańskie ograniczenia eksportowe, mające na celu ochronę korzyści związanych z bezpieczeństwem narodowym, mogą również przyspieszać rozwój tych samych konkurentów, których mają powstrzymać.

Podwójny wykaz mający na celu napędzanie wzrostu

Aby wykorzystać zarówno postęp techniczny, jak i rosnący apetyt chińskich inwestorów na sztuczną inteligencję, Z.ai planuje podwójne notowanie. Yahoo Finance poinformowało, że firma – już notowana na giełdzie w Hongkongu – stara się obecnie o dodatkowe notowanie na giełdzie w Szanghaju, co zapewniłoby jej dostęp do głębszych pul kapitału z kontynentu.

Z.ai nie jest osamotniony w patrzeniu na rynki publiczne. Nikkei Asia poinformowała, że ​​inne chińskie firmy zajmujące się sztuczną inteligencją, MiniMax i Zhipu, również zmierzają w stronę podwójnych notowań, aby wykorzystać zapał do inwestycji w sztuczną inteligencję w tym kraju. Fala planowanych notowań odzwierciedla zarówno dojrzałość najlepszych chińskich laboratoriów zajmujących się sztuczną inteligencją, jak i intensywność krajowego popytu na ekspozycję w tym sektorze.

Szerszy obraz konkurencji

Rozwój sytuacji w Zai zbiega się z momentem zaostrzającej się konkurencji między USA a Chinami w zakresie sztucznej inteligencji. Chińskie modele wyprzedziły już amerykańskich rywali pod względem globalnego wykorzystania tokenów, co jest miarą ich przyjęcia w świecie rzeczywistym. W obliczu zamykania się również zdolności granicznych, narracja o niepodważalnym amerykańskim przywództwie w czołówce zostaje poddana próbie.

Dla zachodnich decydentów historia Z.ai wywołuje niewygodne napięcie. Wydaje się, że kontrole eksportu mające na celu spowolnienie rozpowszechniania zaawansowanych możliwości sztucznej inteligencji jednocześnie spowolniły przywódców granicznych Zachodu – zmuszając Anthropic do odłożenia na półkę swoich najlepszych modeli – nie robiąc jednak wiele, aby zatrzymać chiński postęp. Efektem netto, przynajmniej w perspektywie krótkoterminowej, jest bardziej wyrównana konkurencja.

Co to za sygnały z listy

Duallisting to coś więcej niż tylko zbieranie funduszy. Dla Z.ai narzuciłoby to standardy ujawniania informacji i zarządzania rynkami publicznymi, oferując inwestorom i konkurentom jaśniejszy obraz przychodów firmy, wydatków obliczeniowych i trajektorii wzrostu. W sektorze, w którym większość najlepszych laboratoriów to firmy prywatne i notorycznie nieprzejrzyste, jeśli chodzi o finanse, taka przejrzystość – nawet częściowa – byłaby sama w sobie godna uwagi.

Plany notowań również sygnalizują zaufanie. Chińskie firmy zajmujące się sztuczną inteligencją obstawiają, że obecna fala entuzjazmu inwestorów, zarówno krajowych, jak i międzynarodowych podmiotów zajmujących się alokacją kapitału mających dostęp do akcji notowanych na giełdzie w Hongkongu, utrzyma się wystarczająco długo, aby wesprzeć duże podwyżki kapitału. Jeśli Z.ai, MiniMax i Zhipu pomyślnie zakończą swoje notowania, będzie to oznaczać moment dojrzewania dla chińskiej branży sztucznej inteligencji – moment, w którym jego wiodące laboratoria przekształcą się ze start-upów wspieranych przez venture capital w spółki notowane na giełdzie, konkurujące bezpośrednio z Zachodem.

---

Bądź na Bieżąco z AI

Najnowsze wiadomości, analizy i przełomy w dziedzinie AI — wszystko w jednym miejscu.

Czytaj więcej wiadomości AI →