Australijski przemysł muzyczny będzie usuwał utwory w całości wygenerowane przez sztuczną inteligencję ze swoich oficjalnych list przebojów – ogłosił we wtorek organ zarządzający branży, ponieważ technologie generatywne w coraz większym stopniu zagrażają źródłom utrzymania artystów.
Nowe zasady Australijskiego Stowarzyszenia Przemysłu Nagrań (ARIA) wchodzą w życie w poniedziałek, 31 sierpnia. Sprawiają również, że muzyka w pełni wygenerowana przez sztuczną inteligencję nie kwalifikuje się do prestiżowych krajowych nagród ARIA. Więcej kontekstu na ten temat znajdziesz w naszych najnowsze osiągnięcia AI.
Do ataków doszło po tym, jak odmiana popowego hitu Madonny „Like a Modlitwa”, stworzona przez australijskiego producenta wykorzystującego wokal i perkusję wygenerowaną przez sztuczną inteligencję, spędziła 16 tygodni w australijskiej dwudziestce najlepszych przebojów, osiągając w maju drugie miejsce na australijskiej liście przebojów singli ARIA i we wtorek nadal zajmują czwarte miejsce.
Tor, który przerwał tamę
Ten utwór, będący przeróbką klasyka z 1989 roku, zbudowanego z syntetycznego wokalu i generowanej maszynowo perkusji, a nie zatwierdzonego wydania studyjnego, stał się punktem zapalnym australijskiej debaty na temat miejsca sztucznej inteligencji w muzyce. Jego trwałość na listach przebojów – ponad ćwierć roku w pierwszej dwudziestce w kraju – pokazała urzędnikom z branży, jak daleko zaszły narzędzia generatywne i jak niewiele tradycyjnego potoku kreatywności potrzeba było, aby stworzyć komercyjnie konkurencyjny rekord.
Przedstawiciel australijskiego przemysłu muzycznego potwierdził we wtorek nową politykę, określając ją jako obronę pracujących artystów, których źródła utrzymania są coraz bardziej zagrożone przez technologie generatywne. Moment nie był subtelny: wyprodukowana przez sztuczną inteligencję odmiana Madonny nadal znajdowała się w pierwszej piątce list przebojów w tym samym tygodniu, w którym ogłoszono zakaz.
Czego wymagają nowe zasady
Zgodnie z nowymi kryteriami utwory mogą znaleźć się na listach przebojów tylko pod warunkiem, że „ludzie napisali piosenkę oraz wykonali główny wokal i główne instrumenty” – podała ARIA w oświadczeniu. Kwalifikująca się muzyka musi być również produkowana przy użyciu legalnych usług sztucznej inteligencji.
Ten ostatni warunek wskazuje na rosnący problem branży: w serwisach przesyłania strumieniowego pojawia się muzyka, która najwyraźniej została opracowana bez zezwolenia za pomocą narzędzi AI przeszkolonych w zakresie muzyki artystów.
Dyrektor naczelna ARIA, Annabelle Herd, powiedziała, że zmiany miały na celu ochronę ludzkiego rdzenia nagrywanej muzyki.
„Zmiany te odzwierciedlają nasz zamiar zachowania dynamiki i promowania ludzkiej natury artyzmu w – delikatnie mówiąc – szybko rozwijającej się przestrzeni” – stwierdziła Herd w oświadczeniu.
„Listy ARIA zawsze pozostaną przejrzystym miernikiem muzyki słuchanej w Australii, ale wykres nagradzający nielicencjonowane wyniki AI podważyłby samą podstawę nagrań muzycznych, które mamy reprezentować” – dodała.
Globalna linia na piasku
Posunięcie Australii jest zgodne z nowymi międzynarodowymi zasadami opublikowanymi w lipcu przez Międzynarodową Federację Przemysłu Fonograficznego (IFPI) z siedzibą w Londynie, organ reprezentujący przemysł nagraniowy na całym świecie. Wytyczne federacji stanowią, że aby utwór mógł znaleźć się na oficjalnych listach przebojów, musi być „w dużej mierze stworzony przez człowieka”.
Polityka ta wyróżnia się ostrożnym, a nie szerokim wyznaczaniem linii. Muzyka wspomagana sztuczną inteligencją pozostaje na listach przebojów, pod warunkiem że autorami piosenek, głównymi wokalami i głównym instrumentem są ludzie. Wyłączone są tylko utwory w całości wygenerowane przez sztuczną inteligencję – co stanowi uznanie, że narzędzia sztucznej inteligencji wplecione zostały już w główny nurt procesów produkcyjnych.
„W obecnym krajobrazie dość trudno jest uniknąć narzędzi sztucznej inteligencji” – powiedział Australian Broadcasting Corporation Alexis Weaver, kompozytor i wykładowca w Sydney Conservatorium of Music. „Istnieje sposób, aby z niego skorzystać, gdy nadal sterujesz statkiem i dokonujesz głównych kreatywnych wyborów”.
Emocjonalna debata muzyków
Weaver opisał debatę na temat sztucznej inteligencji w muzyce jako „wyjątkowo pełną napięcia i bardzo emocjonalną dla wielu muzyków, w związku z czym każdy będzie miał inne zdanie”. Pochwaliła jednak decyzję ARIA, nazywając ją „wspaniałym krokiem naprzód”, co stanowiło sygnał, że organizacja chce „traktować priorytetowo i cenić ludzką kreatywność”.
Remiks Madonny, który pomógł zainicjować tę politykę, dokładnie ilustruje, dlaczego kwestia ta budzi tak silny oddźwięk. Utwór nie był wydawnictwem objętym sankcjami — wykorzystywał wokale wygenerowane przez sztuczną inteligencję w stylu jednego z najbardziej rozpoznawalnych artystów popu, a mimo to wspiął się na szczyty krajowych list przebojów, rywalizując o uwagę z autentycznymi wydawnictwami pracujących muzyków.
Uczciwość wykresów jako polityka branżowa
Kwalifikacja do list przebojów może wydawać się kwestią techniczną, ale to one wpływają na słuchalność radia, umieszczanie na listach odtwarzania, nominacje do nagród i przychody. Grupy branżowe argumentują, że umożliwienie w pełni syntetycznym utworom konkurowania z muzyką stworzoną przez człowieka zakłóciłoby rynek dokładnie w momencie, gdy generacyjna sztuczna inteligencja sprawia, że tworzenie przekonujących fałszywych utworów jest tanie i szybkie.
Australia dołącza teraz do rosnącej listy terytoriów, gdzie branża nagrań muzycznych formalizuje zasady dotyczące treści generowanych przez sztuczną inteligencję, a lipcowe zasady IFPI sugerują, że więcej krajowych operatorów list przebojów prawdopodobnie pójdzie w ich ślady.
Dla artystów przesłanie z Australii jest proste: narzędzia AI są mile widziane w studiu, ale piosenka – i jej serce – musi należeć do Ciebie.
---
Bądź na Bieżąco z AINajnowsze wiadomości, analizy i przełomy w dziedzinie AI — wszystko w jednym miejscu.
Czytaj więcej wiadomości AI →