W obliczu historycznego spadku zatrudnienia w branży rozrywkowej wielokrotnie nagradzani hollywoodzcy scenarzyści, reżyserzy i producenci podejmują się pracy tymczasowej, którą wielu opisuje z ponurym humorem: szkoląc systemy sztucznej inteligencji, które mają je zastąpić.

Według opublikowanego w sobotę raportu The Guardian doświadczeni twórcy zarabiają od 12 do 200 dolarów za godzinę za uczenie modeli AI zawiłości pisania scenariuszy, planowania produkcji oraz innych rzemiosł filmowych i telewizyjnych. Zadania realizowane są przez dynamicznie rozwijającą się grupę agencji szkoleniowych zajmujących się sztuczną inteligencją, które mają kontrakty z niektórymi z największych nazwisk w dziedzinie sztucznej inteligencji, w tym Anthropic i OpenAI. Więcej kontekstu na ten temat znajdziesz w naszych wiadomości AI.

„To bardzo specyficzne dla produkcji” – powiedziała The Guardian Ruth Fowler, scenarzystka i producentka z Los Angeles. „To uczy, jak odbierać nam pracę”.

Na czym właściwie polega praca szkoleniowa

Fowler napisał i stworzył „Reguły gry” – dramat BBC One z Maxine Peake w roli głównej, a także współautorem scenariusza do serialu „Little Disasters” Paramount+ z Diane Kruger w roli głównej. Opisała wysoce specjalistyczne zadania, które odzwierciedlają codzienną pracę profesjonalistów z branży filmowej i telewizyjnej.

W ramach jednego projektu musiała przeszkolić sztuczną inteligencję, aby opracować szczegółowy harmonogram hipotetycznych dwudniowych zdjęć — określając niezbędne pozwolenia na filmowanie, potencjalne zagrożenia związane z lokalizacją, warunki oświetlenia dziennego podczas fotografowania, listę personelu przypadającą na zdjęcie oraz potrzeby obsady, takie jak ochrona dzieci. System musiał oprzeć swój plan na dokumentach źródłowych, w tym e-mailach, scenariuszu zdjęciowym i innych materiałach produkcyjnych. W innym przypadku wyszkoliła sztuczną inteligencję do tworzenia prezentacji pomysłów na filmy i programy telewizyjne — jest to rodzaj pracy zwykle wykonywanej przez dyrektora produkcji.

Zaczęła pracę, jak powiedziała, „ponieważ pomyślałam: wow, zawsze jestem spłukana”.

„Myślę, że produkcja spadła o 35% lub coś szalonego” – powiedział Fowler. „Więc wszyscy pytali: «Co mamy zrobić?»”

Inny twórca, reżyser filmów dokumentalnych z Los Angeles, który poprosił o anonimowość, podjął się nauczania sztucznej inteligencji, jak dokładnie transkrybować chaotyczny materiał wideo. Przejrzał nagrania meczu baseballowego Little League, podczas którego głosy były zniekształcone przez muzykę i hałas tłumu, ucząc system rozróżniania nakładających się dźwięków. Musiał także stworzyć wizualny przewodnik po każdym mówcy i scharakteryzować akcenty – zadanie to wywołało niepokój wśród zaangażowanych niezależnych pracowników.

„Nie podjąłbym się tej pracy, gdybym nie miał realistycznego i być może nieco fatalistycznego zrozumienia tego, jak działa świat” – powiedział The Guardian. „To po prostu sprawa, która będzie z nami w przyszłości i żadne wstrzymanie się od głosu nie przeszkodzi w tym. Opisuję przyjaciołom, że w zasadzie wręczono mi łopatę i poproszono o wykopanie grobu mojego zawodu”.

Spadek zatrudnienia mierzony w danych

Trend ten rozwija się w kontekście gwałtownego, wymiernego spadku zatrudnienia w Hollywood. Według danych cytowanych przez The Guardian:

– Według FilmLA Research liczba dni zdjęciowych w Los Angeles spadła o 48% w latach 2021–2025, ponieważ pandemia, strajk scenarzystów i ograniczone inwestycje w streaming wideo zebrały swoje żniwo.
– Według Biura Statystyk Pracy liczba miejsc pracy w amerykańskiej branży filmów i nagrań dźwiękowych spadła o 28% z 450 000 w lipcu 2022 r. – w szczycie ożywienia po pandemii – do 326 000 w maju 2026 r.

  • W kwietniowej analizie przeprowadzonej przez Boston Consulting Group oszacowano, że sztuczna inteligencja może wyeliminować od 10% do 15% miejsc pracy w całej gospodarce USA, a ponad połowa wszystkich stanowisk zostanie zmieniona dzięki tej technologii.

Sztuczna inteligencja już wkracza w sam proces twórczy. W tym miesiącu Netflix ujawnił, że w 2026 r. wykorzystał sztuczną inteligencję w 300 z 1000 tytułów, a reżyserzy, w tym Ron Howard, zaczynają wykorzystywać tę technologię — Howard ma zamiar wypuścić animowany film dokumentalny wykorzystujący sztuczną inteligencję o jeńcach wojennych w Wietnamie.

Agencje pośredniczące w pracy

The Guardian zidentyfikował Mercor, Micro1 i Handshake jako trzy z najbardziej znanych firm szkoleniowych w zakresie sztucznej inteligencji, łączących ekspertów dziedzinowych z twórcami modeli. Wynagrodzenie może być znaczne jak na standardy pracy na zlecenie: Micro1 poszukiwało producentów z „udowodnionym mistrzostwem w produkcji filmowej, telewizyjnej, cyfrowej lub produkcji wydarzeń na żywo” oraz ponad pięcioletnim udokumentowanym doświadczeniem w projektach do projektowania zadań ewaluacyjnych symulujących realistyczne scenariusze zarządzania produkcją – uzgadnianie budżetu, korekty harmonogramu oraz koordynacja dostawców lub ekipy – przy stawkach do 85 dolarów za godzinę.

Na liście klientów agencji znajdują się największe laboratoria sztucznej inteligencji, które polegają na ludzkich ekspertach przy ocenie, poprawianiu i wzbogacaniu wyników modeli – pracy, która po cichu stała się jedną z najszybciej rosnących kategorii niezależnych pracowników w gospodarce sztucznej inteligencji.

Nie wszyscy rozpaczają

Niektórzy twórcy patrzą na ten trend ze spokojem. Jody Wheeler, 56-letnia scenarzystka, która wykładała na Uniwersytecie Południowej Kalifornii i sama zajmowała się szkoleniem w zakresie sztucznej inteligencji, wskazuje na niedociągnięcia tej technologii.

Chociaż modelki są dobre w przetwarzaniu pomysłów, „maszyny nie będą w najbliższym czasie generować scenariuszy nagrodzonych Oscarem” – powiedział The Guardian.

„Można to postrzegać jako rodzaj dawania ludziom łopaty, pod którą mogą się zakopać” – powiedział Wheeler. „Może się też zdarzyć, że dasz ludziom łopatę, aby pomóc im wydobyć rzeczy, których wcześniej nie byliby w stanie zrobić sami”.

Tymczasem młodsi filmowcy wykorzystują sztuczną inteligencję jako narzędzie produkcyjne, a nie traktują ją wyłącznie jako zagrożenie. Zack London, występujący pod pseudonimem Gossip Goblin, dzięki swoim wyprodukowanym przez sztuczną inteligencję filmom science fiction zgromadził w Internecie setki milionów wyświetleń, a film fabularny ma trafić do kin jeszcze w tym roku.

Szersze rozliczenie

Doświadczenia Hollywood to wczesne, żywe studium przypadku pytania krążącego obecnie wśród zawodów umysłowych: co się dzieje, gdy najskuteczniejszym sposobem zarabiania pieniędzy przez ekspertów w czasie pogorszenia koniunktury jest transfer ich wiedzy specjalistycznej do systemów, które zmniejszają zapotrzebowanie na ekspertów?

Scenarzyści i reżyserzy szkolący modele sztucznej inteligencji nie robią tego z entuzjazmem – robią to, ponieważ, jak to ujął Fowler, wszyscy pytali „co mamy robić?” Na razie odpowiedź jest taka, że ​​te same umiejętności, które kiedyś były przedmiotem wynagrodzenia w studiu, są dzielone na godzinne zadania szkoleniowe, których cena waha się od 12 do 200 dolarów.

To, czy zadania te staną się pomostem do nowych rodzajów pracy twórczej, czy też, jak to ujął jeden z reżyserów, łopatą do kopania grobu zawodu, będzie zależeć od tego, jak szybko udoskonalają się treści generowane przez sztuczną inteligencję oraz od tego, jak odbiorcy i studia zdecydują się docenić ludzką wersję.

Aby na bieżąco relacjonować wpływ sztucznej inteligencji na branże kreatywne i rynek pracy, śledź najnowsze wydarzenia w AI Buzz Wire.

---

Bądź na Bieżąco z AI

Najnowsze wiadomości, analizy i przełomy w dziedzinie AI — wszystko w jednym miejscu.

Czytaj więcej wiadomości AI →