Samsung był współprzewodniczącym rundy serii A o wartości 200 milionów euro (około 231 milionów dolarów) w Euclyd, holenderskim startupie projektującym chipy wnioskowujące AI z architekturą odbiegającą od procesorów graficznych, które uczyniły Nvidię najcenniejszą firmą na świecie.

Dyrektor generalny Euclyd, Bernardo Kastrup, powiedział wyłącznie CNBC, że rundą współprowadził Samsung wraz z Somerset Capital Partners, funduszem Scaleup Europe zarządzanym przez EQT i Innovation Industries. Podwyżka jest ponad dwukrotnie większa niż co najmniej 100 milionów dolarów, o które spółka zabiegała w rozmowie z CNBC w kwietniu 2026 r., co oznacza, że ​​zainteresowanie inwestorów alternatywami dla procesorów graficznych gwałtownie wzrosło w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Więcej kontekstu na ten temat znajdziesz w naszych wiadomości AI.

Dlaczego inwestorzy finansują alternatywy dla procesorów graficznych

Nvidia zbudowała niemal monopol na rynku najwyższej klasy procesorów AI po tym, jak jej procesory graficzne do gier zostały ponownie przeznaczone do szkolenia i uruchamiania modeli sztucznej inteligencji, co jest szeroko znane jako wnioskowanie. Ta dominacja sprawiła, że ​​dywersyfikacja chipów stała się jednym z najbardziej aktywnych obszarów inwestowania w sztuczną inteligencję, a zarówno hiperskalownicy, jak i start-upy pracują nad niestandardowym krzemem.

W sierpniu firma OpenAI ogłosiła, że ​​jej pierwszy wewnętrzny chip AI, Jalapeño, osiągnął, jak sama określiła, wiodącą w branży szybkość i wydajność. Google, AWS i Meta również opracowują własne procesory AI, głównie po to, aby zmniejszyć swoją zależność od cen i ograniczeń dostaw Nvidii.

Założona w 2024 r. firma Euclyd obstawia, że ​​w szczególności obciążenia związane z wnioskowaniem nadają się do przeprojektowania. Według CNBC firma buduje system chipów AI o zasadniczo odmiennej architekturze niż procesory graficzne, obejmujący zarówno procesor, jak i architekturę pamięci, która go zasila.

„Sztuczna inteligencja staje się podstawą wzrostu gospodarczego, odkryć naukowych i konkurencyjności kraju, ale jej potencjał pozostanie ograniczony, chyba że zasadniczo zmienimy infrastrukturę leżącą pod nią” – powiedział Kastrup w wywiadzie dla CNBC.

Inny zakład: sprzedawaj systemy i licencje, a nie karty graficzne

Zamiast zabiegać o tych samych klientów, co Nvidia, oferując podobny produkt, Euclyd koncentruje się na dwóch odrębnych źródłach przychodów. Pierwszą z nich jest sprzedaż sprzętu i fizycznych systemów stelażowych klientom korporacyjnym, którzy chcą bezpiecznego, samodzielnego wnioskowania AI. Drugim jest udzielanie licencji na swoją własność intelektualną firmom, które chcą budować własne chipy na podstawie projektów Euclyda.

Ten podwójny model odzwierciedla podział na rynku infrastruktury sztucznej inteligencji pomiędzy organizacjami, które chcą rozwiązań „pod klucz”, a tymi, zwłaszcza dużymi firmami technologicznymi, które wolą posiadać podstawowy projekt. Daje także firmie Euclyd ścieżkę do przychodów, zanim jej własne systemy trafią na rynek.

Co Samsung wnosi poza kapitał

Kastrup powiedział CNBC, że zaangażowanie Samsunga wykracza daleko poza kontrolę. „Samsung może nam pomóc nie tylko finansowo” – powiedział. „Są jednym z największych producentów pamięci na świecie. Zajmują się wieloma pracami inżynieryjnymi, dużo wiedzą o systemach, znają łańcuch dostaw, mają ogromną sieć”.

Logika strategiczna jest godna uwagi, biorąc pod uwagę, że pamięć, a nie tylko logika, stała się wąskim gardłem dla centrów danych AI. Producenci chipów w całej branży mieli trudności z zapewnieniem wystarczającej ilości pamięci o dużej przepustowości, a Nvidia podniosła ceny serwerów AI, częściowo ze względu na koszty pamięci. Bliskie relacje z jednym z największych na świecie producentów pamięci mogłyby dać firmie Euclyd przewagę we wspólnym projektowaniu procesora i pamięci jako jednego systemu.

Haczyk: nic nie zostało jeszcze udowodnione na dużą skalę

Jak zauważyło CNBC, pomimo całego impetu, systemy Euclyd nie zostały jeszcze sprawdzone we wdrożeniach komercyjnych na dużą skalę. Firma twierdzi, że krzem do podstawowych modeli obniży zapotrzebowanie na energię i koszty infrastruktury centrum danych AI, ale twierdzenia te nie zostaną poważnie przetestowane, dopóki sprzęt nie zostanie dostarczony.

Kastrup powiedział CNBC, że Euclyd zamierza rozpocząć wdrażanie swoich fizycznych układów scalonych w 2028 r., a celem jest obsługa tysięcy klientów korporacyjnych do 2030 r. Ten harmonogram stawia komercyjny debiut firmy o lata za obecnym cyklem produktów Nvidii, co oznacza, że ​​będzie ona stawiać na ruchomy cel.

Rosnące ambicje w zakresie chipów w Europie

Runda ta podkreśla także dążenie Europy do zdobycia części stosu sprzętu AI. Funduszem Scaleup Europe zarządza szwedzka firma inwestycyjna EQT, a Innovation Industries to holenderski inwestor z branży zaawansowanych technologii. W połączeniu z globalnym zasięgiem produkcyjnym firmy Samsung, mieszanka inwestorów daje startupowi z obszaru Eindhoven niezwykle międzynarodową bazę jak na firmę założoną zaledwie dwa lata temu.

Euclyd należy do szerszej fali dobrze finansowanych konkurentów Nvidii, która przyciągnęła rekordowy poziom kapitału wysokiego ryzyka w związku z nasilającą się konkurencją na rynku krzemu AI. To, czy któremuś z nich uda się zagrozić przewadze Nvidii, pozostaje kwestią otwartą, ale wielkość zaangażowania Samsunga sugeruje, że najwięksi na świecie producenci chipów nie chcą już traktować tej sprawy jako hipotetycznej.

Dla przedsiębiorstw planujących inwestycje w infrastrukturę AI pod koniec dekady praktyczny wniosek jest taki, że rynek wnioskowania, na którym będą kupować w 2028 r. i później, prawdopodobnie będzie wyglądał na znacznie bardziej zatłoczony niż obecnie.

---

Bądź na Bieżąco z AI

Najnowsze wiadomości, analizy i przełomy w dziedzinie AI — wszystko w jednym miejscu.

Czytaj więcej wiadomości AI →