Prezydent Donald Trump w niedzielę odrzucił wezwania do spowolnienia rozwoju sztucznej inteligencji, porównując krytyków tej technologii do „bardzo negatywnych sił”, które alarmują o „rzeczach, które się nie wydarzą” – i jasno dał do zrozumienia, że jego priorytetem jest pokonanie Chin, a nie zarządzanie ryzykiem.
W rozmowie z reporterami na swoim polu golfowym w Doonbeg w Irlandii Trump został zapytany, czy branża sztucznej inteligencji powinna zwolnić, czy też spotkać się z większymi regulacjami. Jego odpowiedź brzmiała zdecydowanie „nie”, co zapoczątkowało bezpośrednią konfrontację między Białym Domem a rosnącym chórem przywódców sztucznej inteligencji, obecnie publicznie wzywających do powściągliwości. Czytelnikom śledzącym szybkie następstwa nagłówków AI pełny obraz wyłania się z naszych najświeższych wiadomości o AI.
Co Trump powiedział w Doonbeg
„Przewodzimy Chinom w dziedzinie sztucznej inteligencji. Jesteśmy najbardziej wyrafinowanym krajem na świecie i szczerze mówiąc, chcę, żeby tak pozostało, ponieważ wygrywa ten, kto wygra sztuczną inteligencję” – powiedział Trump reporterom, według Reutersa.
Przyznał, że możliwe są pewnego rodzaju poręcze. „Moglibyśmy postawić barierki. Możemy zrobić to i tamto” – powiedział. „Ale myślę, że masz wiele bardzo negatywnych sił, które poruszają ten temat, a które nie powinny o tym mówić, i poruszają rzeczy, które się nie wydarzą”.
Uwagi wygłoszone podczas weekendu, który obejmował rozmowy z irlandzką prezydent Catherine Connolly i premierem Micheálem Martinem, stanowią najbardziej bezpośrednią reakcję prezydenta w dotychczasowej historii i stanowią niezwykłe wsparcie w zakresie bezpieczeństwa ze strony samego przemysłu sztucznej inteligencji.
Spowolnienie wzywa Trumpa, który odrzuca
Debata zakończyła się po tym, jak dwóch badaczy Anthropic, którzy odeszli z firmy, wydało publiczne ostrzeżenia, że szybko postępująca sztuczna inteligencja może doprowadzić do wyginięcia ludzkości „w niezbyt odległej przyszłości”, jak scharakteryzował ich ostrzeżenia Reuters. W wywiadach prowadzonych w niedzielne poranne talk show badacze eskalowali swój przekaz. Jacob Coxon powiedział „Meet the Press” stacji NBC, że Stany Zjednoczone muszą współpracować z innymi krajami, aby zarządzać tempem rozwoju: „Uważam, że potrzebujemy międzynarodowej koordynacji, w przeciwnym razie ryzykujemy udział w tym samym wyścigu z Chinami, co mogłoby być równie niebezpieczne”.
Według CBC jeden z obecnych dyrektorów ds. bezpieczeństwa w firmie Anthropic oszacował, że istnieje 10% szans, że sztuczna inteligencja może zabić wszystkich ludzi w ciągu dekady – to uderzająca liczba pochodząca z jednego z wiodących na świecie laboratoriów zajmujących się sztuczną inteligencją.
W sobotę dyrektor generalny Anthropic, Dario Amodei, nakreślił trzyetapowy plan mający na celu przyspieszenie rozwoju sztucznej inteligencji i zyskanie czasu na zarządzanie związanym z nim ryzykiem. Propozycja natychmiast spotkała się z poparciem dyrektorów rywalizujących firm, w tym Elona Muska i dyrektora generalnego OpenAI Sama Altmana, co było rzadkim momentem porozumienia wśród liderów, którzy wszędzie zaciekle konkurują. W naszym wcześniejszym raporcie szczegółowo omówiliśmy propozycję Amodei dotyczącą tempa gry i niezwykły sojusz, jaki ona stworzyła.
Chiński dylemat Amodei’a
W wywiadzie wyemitowanym w niedzielę w programie CBS „Face the Nation with Margaret Brennan” Amodei przyznał, że konkurencja między amerykańskimi i chińskimi firmami zajmującymi się sztuczną inteligencją stanowi „najtrudniejszy dylemat” przy próbie ustalenia, jak to określił, „ograniczenia prędkości” rozwoju.
„Nie powinniśmy się oszukiwać, ponieważ zachęty do kontynuowania działań i przewaga militarna, jaką dzięki temu uzyskujemy, są tak duże, że możliwość sprawdzenia, czy druga strona nie oszukuje, musi być niezawodna” – powiedział Amodei. „Myślę, że będzie to praca na lata i szczerze mówiąc, nie wiem, czy to możliwe”.
To wyznanie dotyka sedna problemu. Nawet dyrektorzy generalni proszący o spowolnienie nie są w stanie powiedzieć, w jaki sposób można by to zweryfikować pomiędzy rywalizującymi mocarstwami nuklearnymi ścigającymi się o przewagę militarną. BBC, badając kwestie praktyczne, zauważyła, że obserwatorzy wciąż mają trudności z określeniem, jak faktycznie wyglądałoby „spowolnienie” sztucznej inteligencji – kto miałby się zatrzymać, na jakim progu i przez kogo egzekwowane.
Pieniądze z Doliny Krzemowej spotykają się z GOP Trumpa
Odrzucenie przez Trumpa argumentów dotyczących bezpieczeństwa trafia do środowiska politycznego, w którym jego administracja w dużej mierze przyjęła branżę sztucznej inteligencji i gdzie branża nagrodziła to poparcie. Reuters zauważył, że kierownictwo AI przeznaczyło pieniądze na średniookresową kampanię przed wyborami zaplanowanymi na 3 listopada, które zadecydują o kontroli Kongresu. Super PAC Muska, America PAC, wydał już miliony na wsparcie kandydatów Republikanów i oczekuje się, że tej jesieni odegra główną rolę w działaniach na rzecz frekwencji wyborczej.
Biały Dom nie wykazywał dotychczas dużego apetytu na ramy spowolnienia. Według tureckiej agencji Anadolu starszy doradca ds. ekonomicznych zbagatelizował w ten weekend ryzyko rynkowe wynikające z ostrzeżeń dotyczących bezpieczeństwa sztucznej inteligencji, natomiast zarówno The Hill, jak i The Washington Post poinformowały, że Trump postrzega wyścig z Chinami jako decydujący argument przeciwko hamowaniu.
Co stanie się dalej
Ten konflikt wyznacza obecnie ramy debaty politycznej dotyczącej sztucznej inteligencji rozpoczynającej się w połowie kadencji. Po jednej stronie: liderzy laboratoriów budujących systemy graniczne, kilku ich własnych badaczy bezpieczeństwa i mała ponadpartyjna grupa w Kongresie wzywająca do przerw, ograniczeń prędkości lub międzynarodowej koordynacji. Z drugiej: prezydent, który doszedł do wniosku, że „ten, kto wygra sztuczną inteligencję, wygrywa”, oraz branżowy aparat finansowy coraz bardziej inwestował w utrzymanie obecnej trajektorii w nienaruszonym stanie.
Tym, co czyni ten moment niestabilnym, jest to, że zwolennicy spowolnienia nie są osobami z zewnątrz żądającymi regulacji cudzego produktu. Są to dyrektorzy i byli pracownicy branży – ludzie, których ostrzeżeń administracja nie może odrzucić jako ignorancję. Odpowiedź Trumpa w Doonbeg sugeruje, że zamierza dokładnie tego spróbować, odrzucając je jako „siły negatywne”, zakładając jednocześnie, że gospodarcze i geopolityczne korzyści płynące z wyścigów do przodu przewyższają ryzyko, które uważa za spekulacyjne.
To, czy zakład zostanie utrzymany, może zależeć od wydarzeń, na które nie ma wpływu żadna ze stron: następnego skoku w zakresie możliwości, następnego incydentu związanego z bezpieczeństwem lub kolejnego odkrycia z laboratoriów. Bądź na bieżąco z rozwojem historii.
Wyprzedź sztuczną inteligencję
Walka o politykę dotyczącą sztucznej inteligencji postępuje szybko, a następny rozwój sytuacji jest zawsze kwestią godzin. Obserwuj naszą stronę główną z wiadomościami o sztucznej inteligencji, aby otrzymywać ciągłe aktualizacje na temat przepisów, debat na temat bezpieczeństwa i kształtujących je modeli.
Przeczytaj więcej aktualności o sztucznej inteligencji →